Uzależnienie transfuzji od nauk Strażnicy

Wcześniej
czy później każdy praktykujący psycholog i psychiatra spotka się z
pacjentem, który powie, że był wychowywany jako świadek Jehowy, należał
do nich albo był pod ich wpływem. Pomóc tym ludziom jest niezwykle
trudno, jeśli się nie wie, jaka siła napędowa jest konsekwencją procesu
nauczania wspólnoty i jakie czynniki stresujące wynikają z
obowiązującego światopoglądu jak też ze środowiska socjalnego. Ponadto
żyjącym poniekąd stabilnie ludziom trudno jest w pełni zrozumieć
położenie tych, którzy należą do tak autorytarnej wiary jak świadkowie
Jehowy. Dla stojących poza organizacją niewątpliwie potrzebna jest informacja,
aby poznać niektóre z najważniejszych problemów świadków. Ta informacja
nie wystarczy jednak do udzielenia fachowej pomocy tym ludziom
(członkom rodzin, przyjaciołom i sąsiadom).
Głównym motywem
napisania tej książki przez dr. Bergmana było współczucie dla tych
wszystkich, którzy poprzez jakąkolwiek formę kontaktów ze świadkami
Jehowy narazili się na cierpienia psychiczne. Autor, mając na względzie
pomoc tym ludziom, dołożył wszelkich starań, by okazać się w swej pracy
rzetelnym. Starał się dostrzegać przede wszystkim czysto ludzkie
problemy świadków Jehowy; do nauk Towarzystwa odwoływał się jedynie
celem lepszego zrozumienia i unaocznienia tychże problemów. Praca ta
może być pouczająca dla wszystkich działających w środowisku socjalnym:
psychologów, psychiatrów, socjologów, terapeutów, duchownych jak też
samych świadków Jehowy.
Autor uważa, iż z socjologicznego i psychologicznego punktu widzenia
większość ocen dokonanych przez świadków ma charakter subiektywny.
Starają się oni udowadniać małą zachorowalność na choroby psychiczne
(przeciwnie do danych statystycznych). Tylko ocena pozbawiona
jakichkolwiek interesów i uprzedzeń z pomocą metod stosowanych w nauce,
może dać odpowiedź najbliższą obiektywnej.
Tematem zależności między zdrowiem psychicznym a religią zajmowało się
dotychczas niewielu naukowców. Stąd też materiał, na którym mógł się
oprzeć autor był bardzo skąpy. Wiele uogólnień dokonał na podstawie
własnych badań, obserwacji i ponad dwudziestoletnich doświadczeń.
"Świadkowie Jehowy są najszczęśliwszym ludem na ziemi. Psychiatrów potrzebujemy mniej niż ktokolwiek inny."

Takie twierdzenie jest często rozpowszechniane wśród świadków, jak też ludzi spoza organizacji.
I rzeczywiście osoby spoza organizacji mogą, na pierwszy rzut oka robić
wrażenie, że to "najszczęśliwszy lud". Jednak fachowa literatura,
będąca owocem badań w tej dziedzinie wskazuje na coś całkiem innego.
Problemy psychiczne wśród świadków występują bardzo często (powyżej
przeciętnej). Wiele czynników wewnątrz Organizacji ma negatywny wpływ
na rozwój psychiczny i emocjonalny.
Dodatkowo sztywność Towarzystwa
w sferze chorób psychicznych wpływa na ograniczony kontakt szeregowych
świadków z fachowcami w tej dziedzinie. Brak pomocy we wstępnych
stadiach prowadzić może do rozwoju chorób. Ponieważ, jak twierdzi
Towarzystwo, już w niedalekiej przyszłości wszelkie problemy zostaną
rozwiązane (bez udziału ludzi), wszelka aktywność w sferze społecznej
(niezwykle ważna dla ludzkiej psychiki) jest hamowana. Wyjątek stanowi
jedynie aktywność służąca celom Organizacji. Podporządkowanie się
wpływowi Organizacji i silna aktywność w jej szeregach, może prowadzić do pełnej identyfikacji z doktryną.
To z kolei powoduje, iż widzi się wszystko przez "okulary" wiary. Ocena
rzeczywistości jest wtedy nie zawsze zgodna z prawdą i z autentycznymi
odczuciami obserwatora.
Najczęściej baty za zajęte stanowisko w sprawie leczenia, (transfuzji
krwi) dostaje szeregowy głosiciel, którego wina polega się na tym, że,
uwierzył ludziom, którzy się ustanowili sędziami tego świata, i należy
ich słuchać tak, jakby to mówił sam Bóg.
To głosiciel tego ruchu, stając przed decyzją, czy zezwolić na podanie
swemu dziecku krewi, lub niektórych jej składników, broni się przed
lekarzami, argumentując swą decyzję tym, że jest to niezgodne z prawem
Bożym. Kiedy lekarz obali jego argumenty, za plecami czuwa jego starszy
zboru, aby czasem jego owieczka nie załamała się. Ale jeden jak i
drugi, wiedzą tyle samo w tym temacie. Oboje są niewolnikami wymyślonej
doktryny. Dlatego rola szpitala powinna się nie tylko ograniczać do
zwrócenia się do Sądu o pozbawienie praw rodzicielskich, ale
przedstawić mu argumenty, które są dla danego niego autorytatywne, a
mianowicie obalenie tych nauk na podstawie ich literatury. Największym
wrogiem Świadków Jehowy jest ich własna literatura. Aby przekonać tego
człowieka, że na pewno nie wprowadził go w błąd Bóg. Natomiast lekarz
jest w takim przypadku najbardziej kompetentną osobą, aby rotowała
życie jego jak i najbliższych mu osób. Wielką pomocą lekarzowi powinni
być psycholodzy duszpasterze.

Niewolnik sumieniem głosiciela

Poniższe pytania odpowiedzą nam, kto jest dla głosiciela wyrocznią w
stosowaniu prawa Bożego. Świadomie manipuluje się głosicielami, aby nie
szukali odpowiedzi w Biblii, ale w Strażnicy:
Czy ze
względu na Prawo Boże, zakazujące spożywania krwi, istnieją jakieś
zastrzeżenia, co do zażywania witamin lub innych odzywek zawierających
czerwone szpik kostny, suszoną wątrobę albo podane substancje
organiczne?

Czerwony szpik kostny wprawdzie
odgrywa ważną rolę w wytwarzaniu krwi, niemniej ta okoliczność, nie
przekreśla możliwości jego spożycia.

"Czy chrześcijanin postąpiłby niewłaściwie, gdyby dla celów leczniczych zgodził się na upust krwi przy użyciu pijawek?"
Nie byłoby jednak właściwe, gdyby w celu dokonania upustu krwi
chrześcijanin zgodził się na przyłożenie sobie pijawek, mimo, że
obecnie nawet w naturalnych warunkach pasożytniczo żywią się krwią.
Choćby zalecano to, ze względów leczniczych, a pijawki miałyby być
później zabite, wchodziłaby tu w grę rozmyślne dostarczanie im krwi na
pokarm. Byłoby to sprzeczne z biblijnym stanowiskiem, że jest ona
święta i przedstawia życie, a po opuszczeniu organizmu powinna zostać
zniszczona.

Czy istnieją biblijnie uzasadnione powody, dla których Świadkowie
Jehowy by nie mieli przyjmować środków krwiozastępczych ani tak zwanej
'sztucznej krwi'?
Czy
Świadkowie Jehowy godzą się na przyjmowanie zastrzyków z pewnymi
frakcjami krwi, na przykład immunoglobulinami lub albuminami?"

Niektóre
szpitale zatrzymują po porodzie łożysko i pępowinę, aby odzyskać
zawarte w nich składniki krwi. Czy powinno to niepokoić chrześcijanina?

ŚJ nie wolno nawet przetaczać własnej krwi, którą mogliby zmagazynować w laboratoriach

Każdy werset przytoczony w publikacjach Strażnica, mówi tylko o
wszelkiej krwi zwierzęcej, więc nie dotyczy transfuzji krwi ludzkiej (1
Mojż 9:3, 3 Mojż. 17:13, 7:26, 5 Mojż. 12:15, 27, 1 SAm 17:32, 34).
Zakaz spożywania pokarmu z krwią był dość rygorystyczny, ale znajdujemy
w Biblii miejsca, które dość łagodnie podchodziły do tego: I
każdy, kto by jadł padlinę lub rozszarpane zwierzę, czy to tubylec, czy
obcy przybysz, wypierze swoje szaty i obmyje wodą, i będzie nieczysty
do wieczora, a potem będzie czysty
(3 Mojż. 17:15). "Niewolnik" zaś zagroził wszystkim przyjmującym transfuzję krwi, Armagedonem lub brakiem zmartwychwstania.
Bóg zawarł przymierze z Noem:, Lecz nie będziecie jedli mięsa z dusza jego, to jest z krwią jego (1 Mojz. 9:3).
I tu mamy podobną sytuację, która jednak obejmuje okres przed nadaniem
Zakonu. Gdyż Pan Jezus przyszedł aby wypełnić zakon, i podczas dnia
Paschy ustanowił Nowe Przymierze, czyli Prawo Łaski (Mat. 26:26-29).
Przecież nikt ze świadków nie czyni nic, aby wracać do składania ofiar
ze zwierząt, tak nikt nie powinien zachowywać innych nakazów związanych
z tamtym okresem.
"Z szacunku dla świętości życia bogobojne osoby nie przyjmują transfuzji krwi, choćby zdaniem innych mogła ich uratować" .
Jeśli uważają, że życie jest święte i należy o nie zabiegać, to nie
powinni go tracić go z powodu zmieniających się cały czas ludzkich nauk
zamieszczonych w Strażnicy.

Przeszczepy

,Podczas gdy Biblia stanowczo zabrania spożywania krwi,
nie ma w niej jednak wyraźnego zakazu przyjmowania cudzych tkanek
ludzkich
". A przecież transfuzja krwi nie jest niczym innym niż przeszczepem.

Szczepienia

W 1931 roku wprowadzono zakaz szczepienia się przeciw różnym chorobom zakaźnym:
Szczepienie jest bezpośrednim pogwałceniem Wiecznego przymierza, jakie Bóg zawarł z Noem po potopie.
Szczepienie, jako bezpośrednie wstrzykiwanie materiału zwierzęcego do
strumienia krwi jest bezpośrednim pogwałceniem świętego prawa Boga
Jehowy.

Czy Bóg zmienił zdanie?

15 kwietnia 1952 roku Towarzystwo przemawiające w imieniu Boga,
zmieniło zdanie na temat szczepionki. Między innymi w liście czytamy: "w sprawie szczepionek każdy powinien decydować za siebie, a więc brak jakichkolwiek sprzeciwów natury Biblijnej.
Na podstawie tych danych można zauważyć, że Strażnica traktuje Biblię
instrumentalnie. Raz Pismo Święte, według nich, zabrania czegoś, a
innym razem zezwala. Interpretacja ta niekiedy zmienia się o 180
stopni.
Błędny zakaz szczepienia wywołał wiele poważnych problemów, o czym
przekonuje nas poniższe świadectwo: "warunkiem przyjęcia do szkoły było
przedstawienie zaświadczenia o szczepieniu. Wielu rodziców wolało nie
posyłać dzieci do szkoły niż pogwałcić prawo Strażnicy. Inni używali
kwasu w celu wypalenia dziury na udzie, która miała symulować bliznę po
szczepieniu. Pielęgniarz Kaplan podpisywał zaświadczenia, które Joanna
- (później moja żona) przedstawiła władzom szkolnym, aby uzyskać wstęp
do szkoły. Kuzyn Joanny miał trochę mniej szczęścia. Podczas wypalania
ciała, które miało symulować szczepienie, nieszczęśliwie kwas rozlał mu
się na udo, blizny zostały do dzisiaj. Powiedziano mi, że A.E. Ilett,
lekarz w Bethel wypisywał zaświadczenia bez szczepienia. Musiało tak
być, bo bez zaświadczenia misjonarze nie mogliby opuścić kraju.
Towarzystwo wraz z 'nowym światłem' zaczęło mieć wiele problemów i
dlatego zmieniono politykę w tej dziedzinie. W książce pt.: Wiara w Marszu, pióra długoletniego ŚJ., czytamy, że: "Z
Ministerstwa Zdrowia przyszło polecenie, aby zaszczepić mężczyzn w
wieku poborowym. Wszyscy Świadkowie odmówili i dlatego zostali
uwięzieni w izolatkach
."
Tysiące świadków było przekonanych,
że nie szczepiąc się, zachowują prawo Boże. Niepotrzebnie wielu tych
szczerych, ale oszukanych ludzi, złożyło swoje życie na ołtarzu błędnej
nauki Strażnicy. Świadkowie wierzą, że Towarzystwo posiada autorytet do
przemawiania w imieniu Boga, i dlatego służą i umierają tak, jak dla
Boga. To, czego naucza Towarzystwo ma wyraźne odbicie w postawie
Świadków.
Na podstawie publikacji Towarzystwa Strażnica i Biblii, starałem ci się
pokazać bez żadnej złośliwości, że transfuzja krwi wygląda całkiem
inaczej niż przedstawia to nam "niewolnik". Wiem, że nie jest łatwo
samemu podejmować tak trudne decyzje, jednego możesz być pewien, że
inaczej ten problem jest zapisany w Biblii niż w Strażnicy. Naucz się
słuchać Boga i zgodnie z tą wiedzą i swoim sumieniem podejmij jedyną,
słuszną decyzję.

Odezwa

Jesteśmy grupą starszych i członków Komitetów Łączności Szpitalnej z
różnych krajów. Mogliśmy rozmawiać i komunikować się w sprawie
powierzonego nam zadania, jak również dzielić się różnymi
doświadczeniami dotyczącymi pracy, jaka została wykonana. Jesteśmy
bardzo zadowoleni, że wiele dobrego zostało dokonane na korzyść naszych
braci. Również wiele osób niebędących Świadkami Jehowy odniosło z tego
korzyści.
Powszechnie uznaje się, nawet wśród lekarzy, że
stosowanie krwi jest niebezpieczną medyczną praktyką. Można powiedzieć
wiele dobrego odnośnie alternatywnych terapii nie korzystających z
krwi, nikt temu nie zaprzecza. Jednocześnie faktem jest, że nasza praca
nie byłaby potrzebna, jeśli medycyna znałaby zamiennik dla krwi. Jednak
obecnie krew jest nadal drogocennym produktem dla ratowania życia i
czasem pomijamy korzyści i znaczenie jej używania.
Nawet pomiędzy członkami Komitetów, którzy mają wieloletnie
doświadczenie w swojej pracy, można spotkać się z całkowitą ignorancją
przyczyn, dla których krew jest używana wiele razy. Jedyną rzeczą, o
której wielu wie o krwi jest to, że jest ona niebezpiecznym zabiegiem
medycznym i powinna być unikana. Nie jest to spowodowane biblijnymi
przyczynami, lecz tym, że wierzą oni, iż krew jest złym lekarstwem i że
są dostępne dobre produkty alternatywne. (.)
Jako że akceptuje się wprowadzanie tych "dozwolonych składników" do
naszych ciał, jest zrozumiałym, że świadkowie i personel medyczny są
zakłopotani naszym stanowiskiem. Chociaż to pytanie istnieje w umysłach
wielu braci, nikt nie odważył się zająć nim publicznie. Dlaczego?

Albumina jest kolejnym problemem. Przyjmujemy albuminę w zgodzie z
sumieniem, chociaż krew zawiera więcej albumin niż białych krwinek,
które musimy odrzucić. Wielu lekarzy jest również zakłopotanych tym
stanowiskiem, lecz zwykle są oni pełni uszanowania i większość z nich
myśli, że w grę wchodzą religijne zasady, pomimo istniejącej jawnej
sprzeczności. Lekarze nie wiedzą, a nam nie wolno im tego wyjaśnić, że
to stanowisko jest wyraźnie zarządzeniem organizacyjnym dla członków,
któremu brakuje logicznej przyczyny lub biblijnego poparcia. Dla osób,
które poświęciły trochę czasu przestudiowaniu stanowiska Towarzystwa
Strażnicy na temat używania krwi, najbardziej kłopotliwym aspektem jest
dozwalanie wszystkich składników świeżo zamrożonej plazmy z wyjątkiem
wody. Zatem świadkowie mogą zdecydować się przyjąć różne
immunoglobuliny, czynnik krzepliwości, albuminy itd. (.)
Dlaczego
Towarzystwo poniosło całkowitą porażkę w sprawach sądowych dotyczących
nieletnich dzieci? Oczywiście, nie ma nic tak efektywnego jak ludzka
krew do transportowania tlenu i obecnie nie istnieje żadna rzecz
zastępująca jej użycie na polu medycyny. (.)

Każdy Świadek Jehowy powinien wiedzieć, chociaż były przypadki gdzie
rodzice będący świadkami działali wbrew temu, że rodzicielski autorytet
nie jest absolutny i że nie może być powszechnej gwarancji stosowania
terapii bez użycia krwi wobec niepełnoletnich świadków. Powinni oni
zrozumieć, że państwo ma prawo zapewnić leczenie uważane za konieczne,
aby chronić życie lub zdrowie dziecka. (.)

Kto jest wykwalifikowany aby podjąć decyzje dotyczącą alternatywnego
postępowania bez użycia krwi, i czy ta decyzja właściwie spełnia i
odpowiada potrzebom dziecka? (.) Gdy my jako Świadkowie Jehowy
oglądniemy się wstecz i przypomnimy poranionych i martwych braci,
którzy nie przyjęli szczepień, surowicy, przeszczepów organów lub
terapii hemofilitycznej, musimy przyznać, że ich postawa była w
większości oparta na organizacyjnej zasadzie i zakazie im narzuconym.
Czy Towarzystwo faktycznie dostarczyło nam prawdy i wszystkich
biblijnych faktów związanych z krwią? Czy zdają oni sobie sprawę, że
akceptując drugorzędne składniki krwi stworzyli oni olbrzymia
sprzeczność w swojej twardym stanowisku? Czy istnieją poważne i
rzeczowe argumenty przeciwko stosowaniu w transfuzji własnej, wcześniej
zmagazynowanej krwi? Zwróciliśmy się z tą sprawą do przedstawicieli
okręgów i członków Ciała Kierowniczego. Nie otrzymaliśmy na nie
odpowiedzi. (.) Niestety wierzymy, że zmiana jest powstrzymywana,
ponieważ oddział prawny Towarzystwa obawia się procesów sądowych
wytoczonych przez tych świadków, którzy stracili swoich ukochanych z
tego po­wodu. Niezależnie od tego czy tak by było, nie wydaje się żeby
była to właściwa podstawa do ustalenia poprawnego lub zgodnego z
moralnością postępowania. Gdy znane są wszystkie fakty wkrótce staje
się oczywiste, że nasze stanowisko w sprawie krwi jest błędne.
Niektórzy z nas mogli narazić się na poniesienie winy za krew w
spełnianiu obowiązków jako starsi lub członkowie Komitetów. (.)

P.S. Kilka pytań, na które Towarzystwo nie udzieliło odpowiedzi:

. Dlaczego plazma jest zakazana skoro
wszystkie jej składniki oddzielnie, z wyjątkiem wody, znajdują się na
zatwierdzonej liście dla świadków w celu przyjmowania, aby "podtrzymać
życie?"
. Jeśli transfuzja krwi jest
właściwie przeszczepem organu, jak może być traktowana jako "jedzenie
krwi" skoro nie ma procesu trawienia i odnoszenia korzyści odżywczych?
. Jeśli
gromadzenie własnej krwi w celu autotransfuzji jest niewłaściwe,
dlaczego Towarzystwo zezwala na używanie różnych składników krwi, które
musza być oddawane i gromadzone przed użyciem ich przez Świadków Jehowy?
. Na podstawie,
czego Towarzystwo decyduje, które składniki krwi są pierwszorzędne, a
które drugorzędne? Na przykład, dlaczego białe krwinki są zakazane, a
albumina dozwolona, skoro albumina stanowi większy procent objętości
krwi, a mleko i przeszczepiane organy są pełne białych krwinek?
. Jeśli,
jak mówi Towarzystwo, musimy wstrzymywać się całkowicie od krwi,
prosimy o wyjaśnienie dlaczego Towarzystwo mówi nam, że możemy
przyjmować preparaty bądź składniki ludzkiej krwi? Czy nie jest to
sprzeczne?
. Dlaczego świadkowie mogą
przyjmować i korzystać z krwi oddanej przez inne osoby, a sami nie
oddają krwi? Czy nie jest to samolubne i nacechowane hipokryzją? Czy
odmowa ofiarowania krwi by zachować inne życia jest miłującą i
chrześcijańską postawa?
Zjednoczeni Świadkowie Jehowy w celu
zreformowania poglądów o krwi to grupa różnych świadków z wielu krajów,
włączając starszych i innych przedstawicieli organizacji, członków
Komitetów Łączności Szpitalnej, leka­rzy, prawników, kuratorów
dziecięcych i innych członków, którzy ochotniczo ofiarowali swój czas i
energie w celu doprowadzenia do zakończenia tragicznego i błędnego
postępowania, które kosztowało tysiące ofiar, w tym wiele dzieci. Czy
pomożesz ocalić niewinne istnienie? Prosimy abyś nagłośnił tą sprawę,
przez kampanie listowną i w każdy inny możliwy sposób.
Oto adres:
http://www.visiworld.com/starter/newlight/home1.htm
Polska wersja wstępu:
http://www.visiworld.com/starter/newlight/polish.htm

(Przebudźcie się 22.05. 1960, s wyd. ang.).

Świadkowie Jehowy a zdrowie Psychiczne dr. Bergmana wyd. Fundacja Słowo Nadziei 1995 r.

Strażnica XCIV/6 s 28)

Strażnica Rok CIV [1983] Nr 15 s.23

Strażnica Rok CV 16/1984 s.28

Strażnica 1990/11 s.30

Strażnica 1997/3 s.29

Strażnica: 1960/21 s.16; Rok C/5 s.21 [1979]; 1989/16 s.30-31; "Czego wymaga od nas Bóg?" s.25).

Wiedza, która prowadzi... s.129

Strażnica 2/1982 s. 24, wyd. pol.)

Złoty Wiek 2/4 1931 r. s.293 wyd. ang.

Złoty Wiek 24 kwietnia 1935 s. 471 wyd. ang.