Czy Królestwo Tysiąclecia będzie ustanowienie na ziemi?

Takie i inne pytania zadają niektórzy komentatorzy tego tematu i odnoszą je do sfery duchowej, umiejscawiając je w niebie. Jednak wypełnienie wszystkich proroctw musi wypełnić się na ziemi, ponieważ tak prorokowali Boży świeci ludzie.
Prorok Daniel pisał: Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone, królestwo to nie przejdzie na inny lud; zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi się na wieki. Jak to widziałeś, że z góry oderwał się kamień bez udziału rąk, rozbił żelazo i miedź, glinę, srebro, złoto, Wieli Bóg objawił królowi, co potem się stanie. sen jest prawdziwy, a wykład jego pewny (Dan. 2:44,45).
Proroctwo to wyraźnie wskazuje na wypełnienie się na ziemi, ale za jakich królów to się wypełni? I tu jest wiele kombinacji i interpretacji. Czytając te i inne fragmenty Biblii, nie wolno jej dopasować do lokalnych wydarzeń, lub wycinkowych choć ogólnoświatowych, ponieważ to wszystko co mówi Biblia musi się wypełnić. Geopolityczna sytuacja świata nie wskazuje na wypełnienie się tego proroctwa w dniu dzisiejszym, ale musimy wyciągać lekcję z przeszłości, że pewne proroctwa wykonywały się w ciągu jednej nocy, np. upadek potęgi Babilonu.

Jednak okres wypełnienia się "Wielkiego Ucisku" jest w Biblii zapowiadany na wiele lat. Prorok Daniel zapowiada błogosławiony czas dla zwycięzców w wierze po upadku rządów Antychrysta, że wtedy: Królestwo i władza i moc nad wszystkim królestwami pod całym niebem będą przekazane ludowi Świętych Najwyższego. Jego Królestwo jest królestwem wiecznym, a wszystkie moce jemu służyć i jemu będą poddane (Dan. 7:27).
Apostoł Jan niejako kontynuuje ten temat: I uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi (Obj. 5:10). Jest to ulubiony werset "niewolnika", który sobie przypisał te tytuły, tylko nie chce żyć na ziemi. Dlatego zmienił słowa na ziemi, nad ziemią. To subtelne kłamstwo zmienia Słowo Boże i odbiera ludziom, którzy będą żyć w okresie milenium na ziemi pełen obraz wydarzeń. Anioł Gabriel zwiastując Marii tak powiedział o Jezusie: I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida (Łuk. 1:32) Tron Boga jest w niebie, ale tron Dawida był zawsze na ziemi. Bardzo liczne i szczegółowe teksty biblijne wskazują na powrót Żydów do Palestyny i odnowy izraelskiego narodu.

 

Unikajmy pułapek

Wśród ojców Kościoła nauka o Milenium była bardzo rozpowszechniona, ale niektórzy z nich posunęli się do takiej przesady, że ją zupełnie zdyskredytowali. Szczególnie Papiasz puszczał wodzę fantazji, gdyż liczył, ile też latorośli wyrośnie z każdego krzewu winnego i ile gron będzie na każdej latorośli i na tej podstawie, w liczbach astronomicznych, określał wielkość rocznej produkcji wina, między innymi pisał tak: W milenium winne grono, gdy zobaczy, że człowiek chce zerwać inne, sąsiednie grono tak się do niego odezwie: Zerwij mnie, o wybrany Pański! Jestem bardziej dojrzałe niż inne grona!" Takie i temu podobne opisy możemy znaleźć w historii tej nauki.
Augustyn początkowo wierzył w przyszłe Królestwo Mesjasza na ziemi, ale potem zmienił zdanie i pisał, że naukę o Milenium należy rozumieć w sensie duchowym i że okres tysiącletni rozpoczął się wtedy, gdy Jezus na krzyżu zwyciężył szatana. Gdy potem przyszedł rok tysięczny, masy ludzi zaczęło oczekiwać końca świata. Wtedy Kościół Rzymski stał się wielkim posiadaczem ziemskim, gdyż za przebaczenie grzechów kazał sobie zapisywać znaczne majątki.
Inni uczyli, że wyrażenie "tysiąc lat" - oznacza tylko bardzo długi okres czasu, a szatan został związany wtedy, kiedy się nawrócił cesarz Konstantyn. Wtedy moc Ewangelii zwyciężyła pogański Rzym i nastało Królestwo Boże. Od tego czasu Chrystus sprawuje rządy za pośrednictwem Kościoła i jego widzialnej głowy - Papieża.
Takie poglądy w jakiś sposób mogły być zrozumiałe w IV wieku, w atmosferze entuzjazmu po zwycięstwie nad pogaństwem, kiedy ustały długie i straszne prześladowania chrześcijan, ale trudno zrozumieć, jak takie poglądy mogą się nadal utrzymywać mimo nocy średniowiecza, wojen i prześladowań czasu reformacji i wszystkich zbrodni popełnionych w czasach najnowszych.
Ojciec Cranopon tak pisze w komentarzu do (Obj. 20:1-3) (o związaniu szatana na 1000 lat) Tysiąc lat to bardzo długo, prawdopodobnie jest to czas o nieokreślonej długości trwania i obejmuje okres między pierwszym przyjściem Zbawiciela, kiedy moc szatana została ograniczona, a wypuszczeniem szatana z więzienia, czyli prawie cały okres istnienia Kościoła walczącego.

Jeżeli by tak było rzeczywiście, to panowanie Mesjasza byłoby prawdziwie żałosnym panowaniem. To wskazywałoby na to, że szatan nie został związany, ale uwiązany na bardzo długim łańcuchu, co za bardzo nie ograniczałoby jego wpływu na życie ludzi. Od czasu reformacji rożne sekty szerzyły przedziwne teorie na temat Milenium. Typowym przykładem są fanatycy z Monastyru, którzy w 1539 roku założyli rzekomo "nowe Jeruzalem" pod bezpośrednim zwierzchnictwem Chrystusa. Ekscesy, których się dopuszczali, wywarły bardzo niekorzystny wpływ na reformację, zwłaszcza w sprawach dotyczących chrztu i proroctwa.
Podobnie i Badacze Pisma Świętego, ogłosili przez usta Charlesa Taze Russella, że Pan Jezus przyszedł niewidzialnie w 1874, a jego następca J. Rutherford wyznaczył inne daty mianowicie rok 1918, 1920, aby odciąć się od kompromitujących wcześniej przez Russella i siebie pseudo proroctw zmienił nazwę ugrupowania z Badaczy Pisma Świętego, na Świadkowie Jehowy w 1931 r. Dopiero trzeci prezes Towarzystwa Strażnica  ogłosił, że:

Wydana przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943 książka "Prawda was wyswobodzi" zawierała chronologię, w której usunięto z okresów sędziów owe nieistniejące dodatkowe 100 lat, wobec czego koniec 6000 lat istnienia człowieka przypadł na lata siedemdziesiąte obecnego stulecia. Ustaliła też początek obecności Chrystusa na rok 1914 n.e., a nie 1874.

A zatem wcześniejsze "proroctwa" musiały ustąpić nowej rzeczywistości, ponieważ czas i proroctwa biblijne wyeliminowały tę naukę. W pewnych kręgach są bardzo rozpowszechnione dwie nauki:

  • promilenijna
  • antymilenijna

1. Zwolennicy nauki promilenijnej uczą, że dzięki postępowi techniki, jak również osiągnięciom na polu socjalnym, religijnym i obyczajowym rozwój ludzkości postępuje coraz wyżej i idzie na spotkanie wspaniałej złotej ery pokoju i wzajemnego braterstwa; a Pan Jezus przyjdzie tylko po to, aby ludziom, którzy osiągną te wyżyny, umożliwić wstęp do wieczności. Ta nauka miała wielu zwolenników przed rokiem 1914, ale po dwóch wojnach światowych, komorach gazowych, bombie atomowej, liczba ich gwałtownie zmalała. Kto wie, czy Rutherford nie podał się tej nauce, cytując ówczesne odkrycia naukowe na dowód wtórego przyjścia Jezusa.
Klasa robotnicze zawsze uciemiężona i trzymana w poddaństwie panom, księżom i królom. Dopiero w r. 1874, przyjścia naszego Pana, zorganizowano pierwszą organizację robotniczą. Od tego czasu światło wiedzy znacznie się powiększyło w dziedzinie wynalazków, których jest za wiele, aby je tu wyliczyć. Wymieniamy tylko te z główniejszych, które odkryto po roku 1874, w dalszy dowód obecności naszego Pana. Główniejsze wynalazki są: maszynki do dodawania, latawce, glin, antyseptyczna chirurgia, sztuczne farby, samochody, kolczasty drut, rowery, karborundum, ogniotrwałe kasy, celuloid, korespondencyjne szkoły, centryfugi do oddzielania śmietany, opis najciemniejszej Afryki, parowe pługi. Boski Plan Wieków, elektrowozy, dynamit, automatyczne schody, gazolinowe motory, żniwiarki, świetlny gaz, indukcyjne motory, linotypy, maszyny do wyrabiania zapałek, monotypy, ruchome obrazki, północny i południowy biegun, kanał Panamski, pasteuryzacya, sygnały kolejowe, promienie Roentgena, maszyny do szycia trzewików, bezdymny proch, submaryny, rad, drapacze chmur, podziemna kolej, fonogramy, telefony, maszynki do pisania, pneumatyczne maszyny do czyszczenia dywanów, telegraf bez drutu, elektryczne spoidła, it.d .
Zniechęceni pomileniści stali się wyznawcami nauki antymilenijnej. Zwolennicy ci niespodziewają się powtórnego przyjścia Pana Jezusa na ziemię, a na dowód swego twierdzenia uzasadniają w ten sposób:

1. Obecny okres egzystencji Kościoła Pismo Święte nazywa kresem tych dni, schyłkiem wieków. Ostatnio u kresu tych dni przemówił do nas przez Syna... ale obecne objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu, przez ofiarowanie samego siebie (Hebr. 1:2;  9:26).
2. I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało (Dz. 2:16,17) Wprawdzie był On na to przeznaczony już przed złożeniem świata, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich (1 Piotra 1:20).
3. Dzieci ostatnia to już godzina... oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd poznajemy, że to już ostatnia godzina (1 Jana 2:18)

"Nasz wiek" jest w Słowie Bożym nazwany czasem ostatecznym, ostatnia godziną,, - tak mówią zwolennicy tej nauki.- a więc po nas nie ma już miejsca na Milenium, po naszym wieku nastąpi wieczność. Myślę, że należy zdefiniować znaczenie słów; Ostatnia godzina, lub czas ostateczny. Należy zgodzić się z tym, że pierwsze przyjście Pana Jezusa zapoczątkowało końcowy etap historii świata, etap którego początek jest początkiem ostatecznego triumfalnego zwycięstwa Boga. Ale to wcale nie wyklucza dwóch możliwości: Po pierwsze jeśli ostatnia godzina już trwa prawie dwa tysiące lat, to dlaczego nie miałaby trwać o tysiąc dłużej? A po drugie, tak długo trwająca ostatnia godzina może przecież obejmować różne okresy, o których jest mowa w różnych przekazach Biblii, jak np.: czas łaski, okres wielkiego ucisku, czas trwania Tysiącletniego Królestwa i czas Sądu ostatecznego.
Mówi się, że w Biblii wymieniane są tylko dwa wieki: wiek teraźniejszy i przyszły, że Pismo nic nie mówi na temat jakiegoś czasu rozdzielającego te dwa okresy. Jako dowody podaje się niżej podane wersety: A jeśliby ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale temu, kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone ani w tym wieku ani przyszłym (Mat. 12:32).
Lecz ci, którzy zostają uznani za godnych dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą. (Łuk. 20:35) Ponad wszelką nadziemską władzą i zwierzchnością, i mocą i panowaniem, i wszelkim imieniem, jakie może być wymienione, nie tyko w tym wieku, ale i w przyszłym(Efez. 1:21).
Samo odczytanie jakiegoś wersetu z Biblii wcale nie musi potwierdzać przez nas jakąś naukę, lecz dany werset czy fragment powinniśmy zestawić z innymi tekstami z Biblii i dopiero wtedy wyciągać odpowiednie wnioski. To że Biblia nazywa czasem ostatecznym, lub ostatnią godziną, wcale nie wyklucza, że w końcowym okresie tej ostatecznej godziny będzie zwycięskie, triumfalne panowanie Chrystusa na ziemi.

Pan Jezus również wysławiał się w ten sposób: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Człowieczego (Jan 5:25). Czy w tej samej godzinie został ktoś wskrzeszony z martwych? Nie, ale za Jego życia kilka osób usłyszało ten głos i zostali wzbudzeni do życia: młodzieniec z Nain, córka Jaira, Łazarz i inni. Ktoś może powiedzieć, że wielu zostało wzbudzonych do życia duchowego: I wy umarliście przez upadki i grzechy swoje (Efez 2:1) Też będzie miał rację, ale myślę, że w pierwszej kolejności Pan Jezus mówił o wzbudzeniu, ponieważ w tym rozumowaniu wspiera mnie kontekst: Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili by powstać na sąd (Jan 5:28,29).
Tu jest mowa o sądzie ostatecznym, o czym czytamy w Księdze Objawienia 20:11-15) Tak samo prorocy nazywają dniem Pańskim, albo "tym dniem", wydarzenia wielkiego ucisku, jak i przychodzące po nich Królestwo Mesjasza.
Bliski jest wielki dzień Pana, bliski i bardzo szybko nadchodzi. Słuchaj! Dzień Pana jest gorzki! Wtedy nawet i bohater będzie krzyczał. Dzień ów jest dniem gniewu, dniem ucisku i utrapienia, dniem huku i hałasu, dniem ciemności i mroku, dniem obłoków i gęstych chmur.(Sof. 1:14,15; Zach. 14:1, 9,13,20)

Wynika z tego, że takie biblijne wyrażenie jak: godzina, dzień, wiek, epoka, czas ostateczny, nieraz są to bardzo długie okresy czasu; a tylko dokładne porównawcze studiowanie tych tekstów może doprowadzić do ich właściwego zrozumienia. Zwolennicy antymilenizmu mówią, że w Biblii nie ma pewnych wydarzeń, pośredniego stadium, jakim byłoby Milenium, nie ma takiego stadium w niżej podanych opisach:

  • powtórne przyjście Chrystusa i początku wieczności (Mat. 25:31-46)
  • zmartwychwstanie sprawiedliwych i bezbożnych (Jan 5:28,29; Dz. 24:15)
  • ukaranie buntowników i nagradzanie wybranych (Mat. 13:36 -43
  • dniu Pańskiego zniszczenia (2 Piotra 3: 10)

Pan Jezus mówił o Zmartwychwstaniu przy różnych okazjach z tym związanych. Jednak ap. Pawłowi w Liście do Koryntian Bóg objawił zrozumienie tej nauki: Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni. W jednej chwili w oka mgnieniu, na głos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni (1 Kor. 15:51,52).
Czyli nauka o zmartwychwstaniu, czytając Ewangelie Jana 5:28,29) była niezrozumiała. Czytając ten fragment Pisma, wydawałoby się, że wszystko nastąpi w jednym czasie, jedno zaraz po drugim. To właśnie przez Pawła Bóg objawił kolejność zmartwychwstania:

 

Pierwsze zmartwychwstanie:

(...) Potem, ci, którzy są Chrystusowi w dzień Jego przyjścia. (1 Kor. 15:23) Kiedy Pan Jezus mówi o swym powrocie, nie mówił o sądzie nad umarłymi, ale o sądzie nad światem, ponieważ aniołowie oddzielą pszenice od kąkolu, nic nie wspomina o umarłych. (Mat. 13:39-43). Dopiero w Listach Pawła i Objawieniu został jasno przedstawiony ten temat. Że kto nie będzie miał udziału w pierwszym zmartwychwstaniu, które będzie miało miejsce podczas wtórego przyjściu Pana Jezusa, (1 Kor. 15:23) ci ludzie zmartwychwstaną podczas drugiego zmartwychwstania, zwanego też Sądem ostatecznym (Obj. 20:5,6). Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osadzeni, każdy według uczynków swoich. (Obj. 2 0:12,13)

Świadkowie Jehowy, i nie tylko nauczają, że każdy, kto uwierzy w ich naukę, będzie mógł żyć wiecznie. Nawet gdyby to była prawda, to ich nauka ma ponad sto lat, a większość ludzi, którzy pomarli i obecnie żyją nigdy nie słyszeli Ewangelii, nie mówię tu o jakiejś nauce, co z nimi? Na to pytanie mam odpowiedź w Objawieniu byli osadzeni, każdy według uczynków swoich.
Apostoł Paweł w Liście do Rzymian pisze: Skoro bowiem poganie, którzy nie znają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają. Dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają (Rzym. 2:14,15) Dlatego przestańmy się zamartwiać tymi, którzy pomarli, a zajmijmy się swoim zbawieniem.

 

Wypełnienie proroctw w porządku chronologicznym.

Czytając liczne wiersze w Biblii w których pierwsze i drugie przyjście jest jakby ze sobą pomieszane, oto niektóre:

  • (Izajasza 9:5-6) o narodzeniu Syna i władzy Księciem Pokoju;
  • wjazd Jezusa do Jerozolimy na oślęciu
  • Jego władza nad światem (Mat. 3:1-3).
  • pojawienie się Jana Chrzciciela i przyjście Pana, który będzie nawracał Izrael w piecu utrapienia

Szczególnie trafny przykład dwu­krotnego, a odległego od siebie w czasie wypełnienia się proroctwa, zawiera proroctwo (Izajasza 61:1-2), w których zawarte są dwa niezwykle ważne wydarzenia, z których jedno otwiera, a drugie zamyka okres łaski, który do naszego czasu trwa już prawie 2000 lat. Jedno z nich Pan Jezus wypełnił:
Duch Pana Boga jest nade mną, gdyż Pan sam mnie namaścił. Posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę ubogim i opatrywał rany serc okaleczonych; abym zapowiadał darowanie kary więźniom i wolność - pozostającym w zamknięciu; bym ogłaszał rok łaski od Pana, i dzień zemsty, której nasz Bóg dokona; by ponieść przez to uciśnionym pociechę (Iz. 61:1,2).
Na te podkreślone słowa powołał się Pan Jezus w Synagodze w mieście Nazaret. Pańskiej (Łuk. 4:18,19). Pozostają do wypełnienia: i dzień zemsty, której nasz Bóg dokona; by przynieść przez to uciśnionym pociechę, (Iz. 61:1,2). Nie zrażaj się tym, że wszystkiego nie rozumiesz, (ja też z ciekawością przyglądam się wielu wersetom). Żydom starego przymierza nie było łatwo ustalić miejsce narodzenie i przyjścia Jezusa. Miał przyjść z Betlejem Micheasza 5:1; z Egiptu Ozeoasza 11:1; z Galilei Iz. 8:23. Czy któreś z proroctw było nieprawdziwe, ależ nie. Pan Jezus urodził się w Betlejem, musiał uciekać do Egiptu, a mieszkał w Galilei.
Jeśli coś nie pasuje do naszego toku myślenia, nie wciskajmy tego na siłę, aby proroctwo dopasować do swego punktu widzenia. Nie zmieniaj go na symbol, skoro tekst mówi, że to jest literalne wypełnienie. Pośpiech jest złym doradcą pisze Salomon. Czy potrafisz czekać na Boga, to chyba najtrudniejsza rzecz dla chrześcijan. Nie czekając na wypełnienie się proroctw, dopasowując je do pewnych wydarzeń na świecie, możemy zwieść siebie i innych. Biblia wyraźnie mówi o tym, co czeka tych, którzy wierzą Chrystusowi i tym, którzy mu się sprzeciwiają.
Musimy sobie tu powiedzieć, że nie zajmujemy żadnego ustalonego sztywnego systemu interpretacji proroctw. Co z takiej metody wychodzi, to przerabialiśmy na własnej skórze, gdzie cały czas musiano zmieniać niepodważalne nauki. Raczej prośmy Boga ,aby Duch Święty pozwolił nam dostrzec zgodność Ksiąg Biblijnych dotyczących objawienia prorockiego. W Końcu  będzie to najtrudniejszy okres w dziejach świata, dlatego Bóg przez proroka Amosa mówi: Biada wam, którzy z utęsknieniem oczekujecie dnia Jahwe! Na cóż wam dzień Jahwe? Wszak jest on ciemnością, a nie światłością (Amosa 5:18).
Czy to znaczy, że mamy zaniechać badania tych tematów? Byłby to największy sukces szatana, po prostu zostalibyśmy w ten sposób zawiedzeni. Przecież we wszystkich rozdziałach escha­tologicznych prorocy, Pan Jezus i apostołowie zachęcają nas do czujności i poznania. Ale również mamy tak wiele pracy na niwie Pana. Ludzie czekają na Ewangelie. Tak wiele mamy do zrobienia z uświęceniem naszego życia. To powinno być priorytetem, a gdy ten dzień przyjdzie, abyśmy mogli powiedzieć: Panie uczyniliśmy wszystko co nam nakazałeś.
Podobny mamy zapis w Proroctwie Izajasza, który opisuje jednocześnie cierpienia, panowanie i chwałę Pana Jezusa. Oto szczęśliwie powiedzie się mojemu słudze: Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony. Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich. Tak wprawi w zdumienie liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta, bo zobaczą to, czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli. (Izaj. 52:13-15) (Zobacz Psalm 3; Malachiasz 3:1,2

Treść przytoczonych tekstów nie unieważnia przecież innych tekstów Biblii, które mówią o czasie między pierwszym a drugim przyjściu Pana Jezusa i o Tysiącletnim Królestwie po Jego powtórnym przyjściu, a Sądem Ostatecznym. Niektórzy mówią tylko, że miejsce Kościoła jest w niebie i powinien tylko oczekiwać duchowych błogosławieństw, na potwierdzenie cytując poniższe cytaty: Błogosławiony niech Będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios (Efez. 1:3) W raz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie. (Efez. 2:6) Nasza ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa. (Filip. 3:20) Na podstawie tych wersetów przekonują innych, że nie powinni żywić nadziei na jakiejś ziemskie, materialne Królestwo.
Że jesteśmy czemuś przeciwni, lub z czymś się nie zgadzamy wcale nie musi to oznaczać, że to nie jest prawdą, skoro inne wersety biblijne o tym mówią. To, że Chrystusowi, będą rządzić z Chrystusem w okręgach niebieskich, nie wyklucza okres Milenium. W antymilenijnej nauce nie mieści się to, co Biblia jasno wyraźnie mówi o wspaniałej przyszłości narodów, (Obj. 20:8) a szczególnie Żydów, wtedy gdy się nawrócą i uznają Pana Jezusa jako obiecanego Mesjasza. Cały świat pragnie przyczynić się do powstania złotego wieku naszej ziemi, jednak te marzenia skazane są z góry na niepowodzenia, ponieważ pragną to osiągnąć własną siłą, bez pomocy Boga i Chrystusa; i dlatego nie uda się to budowanie, gdyż odrzucili kamień węgielny. Okres panowania antychrysta, może mieć pewne symptomy takiego królestwa, skoro cały świat pójdzie w podziwie z jego polityką. Ale jego królestwo, jego chwała przeminie, gdyż nie będzie w tym Bożego błogosławieństwa (Obj. 13:8)
Powinniśmy być Bogu wdzięczni za to, że możemy oprzeć się na prostym poselstwie Biblii. Jeżeli będziemy słuchać tylko Biblii, to ogarnie nas zdumienie z powodu stateczności, duchowości i prostoty zawartych w niej nauk, dotyczących tego przyszłego, błogosławieństwa wieku w dziejach naszej planety.



Natomiast nowy naród, utworzony za pośrednictwem Jezusa na mocy nowego przymierza, dochował wierności Jego członkowie mogą więc królować nad ziemią oraz usługiwać jako kapłani, pomagając prawym ludziom pojednać się z Bogiem. (Wspaniały finał objawienia bliski. s 87§ 19

Strażnica  1975/21 s.16 uwaga marginesowa

Harfa Boża s. 242§ 410