Czy Królestwo Tysiąclecia będzie ustanowienie na ziemi?
Takie i inne pytania zadają niektórzy komentatorzy tego
tematu i odnoszą je do sfery duchowej, umiejscawiając je w niebie.
Jednak wypełnienie wszystkich proroctw musi wypełnić się na ziemi,
ponieważ tak prorokowali Boży świeci ludzie.
Prorok Daniel pisał: Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo,
które na wieki nie będzie zniszczone, królestwo to nie przejdzie na
inny lud; zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi
się na wieki. Jak to widziałeś, że z góry oderwał się kamień
bez udziału rąk, rozbił żelazo i miedź, glinę, srebro, złoto, Wieli Bóg
objawił królowi, co potem się stanie. sen jest prawdziwy, a wykład jego
pewny (Dan. 2:44,45).
Proroctwo to wyraźnie wskazuje na
wypełnienie się na ziemi, ale za jakich królów to się wypełni? I tu
jest wiele kombinacji i interpretacji. Czytając te i inne fragmenty
Biblii, nie wolno jej dopasować do lokalnych wydarzeń, lub wycinkowych
choć ogólnoświatowych, ponieważ to wszystko co mówi Biblia musi się
wypełnić. Geopolityczna sytuacja świata nie wskazuje na wypełnienie się
tego proroctwa w dniu dzisiejszym, ale musimy wyciągać lekcję z
przeszłości, że pewne proroctwa wykonywały się w ciągu jednej nocy, np.
upadek potęgi Babilonu.
Jednak okres wypełnienia się "Wielkiego Ucisku"
jest w Biblii zapowiadany na wiele lat. Prorok Daniel zapowiada
błogosławiony czas dla zwycięzców w wierze po upadku rządów
Antychrysta, że wtedy: Królestwo i władza i moc nad wszystkim królestwami pod całym niebem
będą przekazane ludowi Świętych Najwyższego. Jego Królestwo jest
królestwem wiecznym, a wszystkie moce jemu służyć i jemu będą poddane
(Dan. 7:27).
Apostoł Jan niejako kontynuuje ten temat: I uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi (Obj. 5:10). Jest to ulubiony werset "niewolnika", który sobie przypisał te tytuły, tylko nie chce żyć na ziemi. Dlatego zmienił słowa na ziemi, nad
ziemią. To subtelne kłamstwo zmienia Słowo Boże i odbiera ludziom,
którzy będą żyć w okresie milenium na ziemi pełen obraz wydarzeń. Anioł
Gabriel zwiastując Marii tak powiedział o Jezusie: I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida (Łuk. 1:32)
Tron Boga jest w niebie, ale tron Dawida był zawsze na ziemi. Bardzo
liczne i szczegółowe teksty biblijne wskazują na powrót Żydów do
Palestyny i odnowy izraelskiego narodu.
Unikajmy pułapek
Wśród
ojców Kościoła nauka o Milenium była bardzo rozpowszechniona, ale
niektórzy z nich posunęli się do takiej przesady, że ją zupełnie
zdyskredytowali. Szczególnie Papiasz puszczał wodzę fantazji, gdyż
liczył, ile też latorośli wyrośnie z każdego krzewu winnego i ile gron
będzie na każdej latorośli i na tej podstawie, w liczbach
astronomicznych, określał wielkość rocznej produkcji wina, między
innymi pisał tak: W milenium winne grono, gdy zobaczy, że człowiek chce
zerwać inne, sąsiednie grono tak się do niego odezwie: Zerwij mnie, o
wybrany Pański! Jestem bardziej dojrzałe niż inne grona!" Takie i temu
podobne opisy możemy znaleźć w historii tej nauki.
Augustyn
początkowo wierzył w przyszłe Królestwo Mesjasza na ziemi, ale potem
zmienił zdanie i pisał, że naukę o Milenium należy rozumieć w sensie
duchowym i że okres tysiącletni rozpoczął się wtedy, gdy Jezus na
krzyżu zwyciężył szatana. Gdy potem przyszedł rok tysięczny, masy ludzi
zaczęło oczekiwać końca świata. Wtedy Kościół Rzymski stał się wielkim
posiadaczem ziemskim, gdyż za przebaczenie grzechów kazał sobie
zapisywać znaczne majątki.
Inni uczyli, że wyrażenie "tysiąc lat" - oznacza tylko bardzo długi
okres czasu, a szatan został związany wtedy, kiedy się nawrócił cesarz
Konstantyn. Wtedy moc Ewangelii zwyciężyła pogański Rzym i nastało
Królestwo Boże. Od tego czasu Chrystus sprawuje rządy za pośrednictwem
Kościoła i jego widzialnej głowy - Papieża.
Takie poglądy w jakiś sposób mogły być zrozumiałe w IV wieku, w
atmosferze entuzjazmu po zwycięstwie nad pogaństwem, kiedy ustały
długie i straszne prześladowania chrześcijan, ale trudno zrozumieć, jak
takie poglądy mogą się nadal utrzymywać mimo nocy średniowiecza, wojen
i prześladowań czasu reformacji i wszystkich zbrodni popełnionych w
czasach najnowszych.
Ojciec Cranopon tak pisze w komentarzu do (Obj. 20:1-3) (o związaniu szatana na 1000 lat) Tysiąc
lat to bardzo długo, prawdopodobnie jest to czas o nieokreślonej
długości trwania i obejmuje okres między pierwszym przyjściem
Zbawiciela, kiedy moc szatana została ograniczona, a wypuszczeniem
szatana z więzienia, czyli prawie cały okres istnienia Kościoła
walczącego.
Jeżeli by tak było rzeczywiście, to
panowanie Mesjasza byłoby prawdziwie żałosnym panowaniem. To
wskazywałoby na to, że szatan nie został związany, ale uwiązany na
bardzo długim łańcuchu, co za bardzo nie ograniczałoby jego wpływu na
życie ludzi. Od czasu reformacji rożne sekty szerzyły przedziwne teorie
na temat Milenium. Typowym przykładem są fanatycy z Monastyru, którzy w
1539 roku założyli rzekomo "nowe Jeruzalem" pod bezpośrednim
zwierzchnictwem Chrystusa. Ekscesy, których się dopuszczali, wywarły
bardzo niekorzystny wpływ na reformację, zwłaszcza w sprawach
dotyczących chrztu i proroctwa.
Podobnie i Badacze Pisma
Świętego, ogłosili przez usta Charlesa Taze Russella, że Pan Jezus
przyszedł niewidzialnie w 1874, a jego następca J. Rutherford wyznaczył
inne daty mianowicie rok 1918, 1920, aby odciąć się od kompromitujących
wcześniej przez Russella i siebie pseudo proroctw zmienił nazwę
ugrupowania z Badaczy Pisma Świętego, na Świadkowie Jehowy w 1931 r.
Dopiero trzeci prezes Towarzystwa Strażnica ogłosił, że:
Wydana przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943
książka "Prawda was wyswobodzi" zawierała chronologię, w której
usunięto z okresów sędziów owe nieistniejące dodatkowe 100 lat, wobec
czego koniec 6000 lat istnienia człowieka przypadł na lata
siedemdziesiąte obecnego stulecia. Ustaliła też początek obecności Chrystusa na rok 1914 n.e., a nie 1874.
A
zatem wcześniejsze "proroctwa" musiały ustąpić nowej rzeczywistości,
ponieważ czas i proroctwa biblijne wyeliminowały tę naukę. W pewnych
kręgach są bardzo rozpowszechnione dwie nauki:
- promilenijna
- antymilenijna
1.
Zwolennicy nauki promilenijnej uczą, że dzięki postępowi techniki, jak
również osiągnięciom na polu socjalnym, religijnym i obyczajowym rozwój
ludzkości postępuje coraz wyżej i idzie na spotkanie wspaniałej złotej
ery pokoju i wzajemnego braterstwa; a Pan Jezus przyjdzie tylko po to,
aby ludziom, którzy osiągną te wyżyny, umożliwić wstęp do wieczności.
Ta nauka miała wielu zwolenników przed rokiem 1914, ale po dwóch
wojnach światowych, komorach gazowych, bombie atomowej, liczba ich
gwałtownie zmalała. Kto wie, czy Rutherford nie podał się tej nauce,
cytując ówczesne odkrycia naukowe na dowód wtórego przyjścia Jezusa.
Klasa robotnicze zawsze uciemiężona i trzymana w poddaństwie panom, księżom i królom. Dopiero w r. 1874, przyjścia naszego Pana,
zorganizowano pierwszą organizację robotniczą. Od tego czasu światło
wiedzy znacznie się powiększyło w dziedzinie wynalazków, których jest
za wiele, aby je tu wyliczyć. Wymieniamy tylko te z główniejszych,
które odkryto po roku 1874, w dalszy dowód obecności naszego Pana.
Główniejsze wynalazki są: maszynki do dodawania, latawce, glin,
antyseptyczna chirurgia, sztuczne farby, samochody, kolczasty drut,
rowery, karborundum, ogniotrwałe kasy, celuloid, korespondencyjne
szkoły, centryfugi do oddzielania śmietany, opis najciemniejszej
Afryki, parowe pługi. Boski Plan Wieków, elektrowozy, dynamit,
automatyczne schody, gazolinowe motory, żniwiarki, świetlny gaz,
indukcyjne motory, linotypy, maszyny do wyrabiania zapałek, monotypy,
ruchome obrazki, północny i południowy biegun, kanał Panamski,
pasteuryzacya, sygnały kolejowe, promienie Roentgena, maszyny do szycia
trzewików, bezdymny proch, submaryny, rad, drapacze chmur, podziemna
kolej, fonogramy, telefony, maszynki do pisania, pneumatyczne maszyny
do czyszczenia dywanów, telegraf bez drutu, elektryczne spoidła, it.d .
Zniechęceni pomileniści stali się wyznawcami nauki antymilenijnej.
Zwolennicy ci niespodziewają się powtórnego przyjścia Pana Jezusa na
ziemię, a na dowód swego twierdzenia uzasadniają w ten sposób:
1. Obecny okres egzystencji Kościoła Pismo Święte nazywa kresem
tych dni, schyłkiem wieków. Ostatnio u kresu tych dni przemówił do nas
przez Syna... ale obecne objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla
zgładzenia grzechu, przez ofiarowanie samego siebie (Hebr. 1:2; 9:26).
2. I
stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie
ciało (Dz. 2:16,17) Wprawdzie był On na to przeznaczony już przed
złożeniem świata, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich (1
Piotra 1:20).
3. Dzieci
ostatnia to już godzina... oto już teraz wielu antychrystów powstało.
Stąd poznajemy, że to już ostatnia godzina (1 Jana 2:18)
"Nasz wiek" jest w Słowie Bożym nazwany czasem ostatecznym, ostatnia godziną,, - tak
mówią zwolennicy tej nauki.- a więc po nas nie ma już miejsca na
Milenium, po naszym wieku nastąpi wieczność. Myślę, że należy
zdefiniować znaczenie słów; Ostatnia godzina, lub czas ostateczny.
Należy zgodzić się z tym, że pierwsze przyjście Pana Jezusa
zapoczątkowało końcowy etap historii świata, etap którego początek jest
początkiem ostatecznego triumfalnego zwycięstwa Boga. Ale to wcale nie
wyklucza dwóch możliwości: Po pierwsze jeśli ostatnia godzina już trwa
prawie dwa tysiące lat, to dlaczego nie miałaby trwać o tysiąc dłużej?
A po drugie, tak długo trwająca ostatnia godzina może przecież obejmować różne okresy, o których jest mowa w różnych przekazach Biblii, jak np.: czas łaski, okres wielkiego ucisku, czas trwania Tysiącletniego Królestwa i czas Sądu ostatecznego.
Mówi się, że w Biblii wymieniane są tylko dwa wieki: wiek teraźniejszy
i przyszły, że Pismo nic nie mówi na temat jakiegoś czasu
rozdzielającego te dwa okresy. Jako dowody podaje się niżej podane
wersety: A
jeśliby ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu
odpuszczone; ale temu, kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie
będzie odpuszczone ani w tym wieku ani przyszłym (Mat. 12:32).
Lecz ci, którzy zostają uznani za godnych dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą. (Łuk. 20:35)
Ponad wszelką nadziemską władzą i zwierzchnością, i mocą i panowaniem,
i wszelkim imieniem, jakie może być wymienione, nie tyko w tym wieku, ale i w przyszłym(Efez. 1:21).
Samo odczytanie jakiegoś wersetu z Biblii wcale nie musi potwierdzać
przez nas jakąś naukę, lecz dany werset czy fragment powinniśmy
zestawić z innymi tekstami z Biblii i dopiero wtedy wyciągać
odpowiednie wnioski. To że Biblia nazywa czasem ostatecznym, lub ostatnią godziną, wcale nie wyklucza, że w końcowym okresie tej ostatecznej godziny będzie zwycięskie, triumfalne panowanie Chrystusa na ziemi.
Pan Jezus również wysławiał się w ten sposób: Zaprawdę,
zaprawdę powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy
umarli usłyszą głos Syna Człowieczego (Jan 5:25). Czy w tej samej
godzinie został ktoś wskrzeszony z martwych? Nie, ale za Jego życia
kilka osób usłyszało ten głos i zostali wzbudzeni do życia: młodzieniec z Nain, córka Jaira, Łazarz i inni. Ktoś może powiedzieć, że wielu zostało wzbudzonych do życia duchowego: I wy umarliście przez upadki i grzechy swoje (Efez 2:1) Też
będzie miał rację, ale myślę, że w pierwszej kolejności Pan Jezus mówił
o wzbudzeniu, ponieważ w tym rozumowaniu wspiera mnie kontekst: Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina,
kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; I wyjdą ci, co dobrze
czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili by powstać na sąd (Jan 5:28,29).
Tu jest mowa o sądzie ostatecznym, o czym czytamy w Księdze Objawienia 20:11-15) Tak samo prorocy nazywają dniem Pańskim, albo "tym dniem", wydarzenia wielkiego ucisku, jak i przychodzące po nich Królestwo Mesjasza.
Bliski jest wielki dzień Pana,
bliski i bardzo szybko nadchodzi. Słuchaj! Dzień Pana jest gorzki!
Wtedy nawet i bohater będzie krzyczał. Dzień ów jest dniem gniewu,
dniem ucisku i utrapienia, dniem huku i hałasu, dniem ciemności i
mroku, dniem obłoków i gęstych chmur.(Sof. 1:14,15; Zach. 14:1, 9,13,20)
Wynika
z tego, że takie biblijne wyrażenie jak: godzina, dzień, wiek, epoka,
czas ostateczny, nieraz są to bardzo długie okresy czasu; a tylko
dokładne porównawcze studiowanie tych tekstów może doprowadzić do ich
właściwego zrozumienia. Zwolennicy antymilenizmu mówią, że w Biblii nie
ma pewnych wydarzeń, pośredniego stadium, jakim byłoby Milenium, nie ma
takiego stadium w niżej podanych opisach:
- powtórne przyjście Chrystusa i początku wieczności (Mat. 25:31-46)
- zmartwychwstanie sprawiedliwych i bezbożnych (Jan 5:28,29; Dz. 24:15)
- ukaranie buntowników i nagradzanie wybranych (Mat. 13:36 -43
- dniu Pańskiego zniszczenia (2 Piotra 3: 10)
Pan
Jezus mówił o Zmartwychwstaniu przy różnych okazjach z tym związanych.
Jednak ap. Pawłowi w Liście do Koryntian Bóg objawił zrozumienie tej
nauki: Oto tajemnicę wam objawiam: Nie
wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni. W jednej chwili w
oka mgnieniu, na głos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli
wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni (1
Kor. 15:51,52).
Czyli nauka o zmartwychwstaniu, czytając
Ewangelie Jana 5:28,29) była niezrozumiała. Czytając ten fragment
Pisma, wydawałoby się, że wszystko nastąpi w jednym czasie, jedno zaraz
po drugim. To właśnie przez Pawła Bóg objawił kolejność
zmartwychwstania:
Pierwsze zmartwychwstanie:
(...) Potem, ci, którzy są Chrystusowi w dzień Jego przyjścia. (1 Kor. 15:23) Kiedy Pan Jezus mówi o swym powrocie, nie mówił o sądzie nad umarłymi, ale o sądzie nad światem, ponieważ aniołowie oddzielą pszenice od kąkolu,
nic nie wspomina o umarłych. (Mat. 13:39-43). Dopiero w Listach Pawła i
Objawieniu został jasno przedstawiony ten temat. Że kto nie będzie miał
udziału w pierwszym zmartwychwstaniu, które będzie miało miejsce
podczas wtórego przyjściu Pana Jezusa, (1 Kor. 15:23) ci ludzie
zmartwychwstaną podczas drugiego zmartwychwstania, zwanego też Sądem
ostatecznym (Obj. 20:5,6). Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło
tysiąc lat. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed
tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga żywota została
otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego,
co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze
umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały
umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osadzeni, każdy według
uczynków swoich. (Obj. 2 0:12,13)
Świadkowie Jehowy, i
nie tylko nauczają, że każdy, kto uwierzy w ich naukę, będzie mógł żyć
wiecznie. Nawet gdyby to była prawda, to ich nauka ma ponad sto lat, a
większość ludzi, którzy pomarli i obecnie żyją nigdy nie słyszeli
Ewangelii, nie mówię tu o jakiejś nauce, co z nimi? Na to pytanie mam
odpowiedź w Objawieniu byli osadzeni, każdy według uczynków swoich.
Apostoł Paweł w Liście do Rzymian pisze:
Skoro bowiem poganie, którzy nie znają zakonu, z natury czynią to, co
zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają.
Dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają (Rzym. 2:14,15) Dlatego przestańmy się zamartwiać tymi, którzy pomarli, a zajmijmy się swoim zbawieniem.
Wypełnienie proroctw w porządku chronologicznym.
Czytając liczne wiersze w Biblii w których pierwsze i drugie przyjście jest jakby ze sobą pomieszane, oto niektóre:
- (Izajasza 9:5-6) o narodzeniu Syna i władzy Księciem Pokoju;
- wjazd Jezusa do Jerozolimy na oślęciu
- Jego władza nad światem (Mat. 3:1-3).
- pojawienie się Jana Chrzciciela i przyjście Pana, który będzie nawracał Izrael w piecu utrapienia
Szczególnie
trafny przykład dwukrotnego, a odległego od siebie w czasie
wypełnienia się proroctwa, zawiera proroctwo (Izajasza 61:1-2), w
których zawarte są dwa niezwykle ważne wydarzenia, z których jedno
otwiera, a drugie zamyka okres łaski, który do naszego czasu trwa już
prawie 2000 lat. Jedno z nich Pan Jezus wypełnił:
Duch
Pana Boga jest nade mną, gdyż Pan sam mnie namaścił. Posłał mnie, abym
głosił dobrą nowinę ubogim i opatrywał rany serc okaleczonych; abym
zapowiadał darowanie kary więźniom i wolność - pozostającym w zamknięciu; bym ogłaszał rok łaski od Pana, i dzień zemsty, której nasz Bóg dokona; by ponieść przez to uciśnionym pociechę (Iz. 61:1,2).
Na te podkreślone słowa powołał się Pan Jezus w Synagodze w mieście
Nazaret. Pańskiej (Łuk. 4:18,19). Pozostają do wypełnienia: i dzień zemsty, której nasz Bóg dokona; by przynieść przez to uciśnionym pociechę,
(Iz. 61:1,2). Nie zrażaj się tym, że wszystkiego nie rozumiesz, (ja też
z ciekawością przyglądam się wielu wersetom). Żydom starego przymierza
nie było łatwo ustalić miejsce narodzenie i przyjścia Jezusa. Miał
przyjść z Betlejem Micheasza 5:1; z Egiptu Ozeoasza 11:1; z Galilei
Iz. 8:23. Czy któreś z proroctw było nieprawdziwe, ależ nie. Pan Jezus
urodził się w Betlejem, musiał uciekać do Egiptu, a mieszkał w Galilei.
Jeśli coś nie pasuje do naszego toku myślenia, nie wciskajmy tego na
siłę, aby proroctwo dopasować do swego punktu widzenia. Nie zmieniaj go
na symbol, skoro tekst mówi, że to jest literalne wypełnienie. Pośpiech jest złym doradcą
pisze Salomon. Czy potrafisz czekać na Boga, to chyba najtrudniejsza
rzecz dla chrześcijan. Nie czekając na wypełnienie się proroctw,
dopasowując je do pewnych wydarzeń na świecie, możemy zwieść siebie i
innych. Biblia wyraźnie mówi o tym, co czeka tych, którzy wierzą
Chrystusowi i tym, którzy mu się sprzeciwiają.
Musimy sobie tu
powiedzieć, że nie zajmujemy żadnego ustalonego sztywnego systemu
interpretacji proroctw. Co z takiej metody wychodzi, to przerabialiśmy
na własnej skórze, gdzie cały czas musiano zmieniać niepodważalne
nauki. Raczej prośmy Boga ,aby Duch Święty pozwolił nam dostrzec
zgodność Ksiąg Biblijnych dotyczących objawienia prorockiego. W Końcu
będzie to najtrudniejszy okres w dziejach świata, dlatego Bóg przez
proroka Amosa mówi: Biada wam, którzy z utęsknieniem oczekujecie dnia Jahwe! Na cóż wam dzień Jahwe? Wszak jest on ciemnością, a nie światłością (Amosa 5:18).
Czy to znaczy, że mamy zaniechać badania tych tematów? Byłby to
największy sukces szatana, po prostu zostalibyśmy w ten sposób
zawiedzeni. Przecież we wszystkich rozdziałach eschatologicznych
prorocy, Pan Jezus i apostołowie zachęcają nas do czujności i poznania.
Ale również mamy tak wiele pracy na niwie Pana. Ludzie czekają na
Ewangelie. Tak wiele mamy do zrobienia z uświęceniem naszego życia. To
powinno być priorytetem, a gdy ten dzień przyjdzie, abyśmy mogli
powiedzieć: Panie uczyniliśmy wszystko co nam nakazałeś.
Podobny mamy zapis w Proroctwie Izajasza, który opisuje jednocześnie cierpienia, panowanie i chwałę Pana Jezusa. Oto szczęśliwie powiedzie się mojemu słudze: Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony. Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd,
a jego postać nie taka jak synów ludzkich. Tak wprawi w zdumienie
liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta, bo zobaczą to,
czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli. (Izaj. 52:13-15) (Zobacz Psalm 3; Malachiasz 3:1,2
Treść
przytoczonych tekstów nie unieważnia przecież innych tekstów Biblii,
które mówią o czasie między pierwszym a drugim przyjściu Pana Jezusa i
o Tysiącletnim Królestwie po Jego powtórnym przyjściu, a Sądem
Ostatecznym. Niektórzy mówią tylko, że miejsce Kościoła jest w niebie i
powinien tylko oczekiwać duchowych błogosławieństw, na potwierdzenie
cytując poniższe cytaty: Błogosławiony niech Będzie Bóg i Ojciec
Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie
wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios (Efez. 1:3) W raz z nim
wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie
Jezusie. (Efez. 2:6) Nasza ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela
oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa. (Filip. 3:20) Na podstawie tych wersetów przekonują innych, że nie powinni żywić nadziei na jakiejś ziemskie, materialne Królestwo.
Że jesteśmy czemuś przeciwni, lub z czymś się nie zgadzamy wcale nie
musi to oznaczać, że to nie jest prawdą, skoro inne wersety biblijne o
tym mówią. To, że Chrystusowi, będą rządzić z Chrystusem w okręgach niebieskich,
nie wyklucza okres Milenium. W antymilenijnej nauce nie mieści się to,
co Biblia jasno wyraźnie mówi o wspaniałej przyszłości narodów, (Obj.
20:8) a szczególnie Żydów, wtedy gdy się nawrócą i uznają Pana Jezusa
jako obiecanego Mesjasza. Cały świat pragnie przyczynić się do
powstania złotego wieku naszej ziemi, jednak te marzenia skazane są z
góry na niepowodzenia, ponieważ pragną to osiągnąć własną siłą, bez
pomocy Boga i Chrystusa; i dlatego nie uda się to budowanie, gdyż
odrzucili kamień węgielny. Okres panowania antychrysta, może mieć pewne
symptomy takiego królestwa, skoro cały świat pójdzie w podziwie z jego
polityką. Ale jego królestwo, jego chwała przeminie, gdyż nie będzie w
tym Bożego błogosławieństwa (Obj. 13:8)
Powinniśmy być Bogu
wdzięczni za to, że możemy oprzeć się na prostym poselstwie Biblii.
Jeżeli będziemy słuchać tylko Biblii, to ogarnie nas zdumienie z powodu
stateczności, duchowości i prostoty zawartych w niej nauk, dotyczących
tego przyszłego, błogosławieństwa wieku w dziejach naszej planety.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać