Kiedy rozpocznie się wielki ucisk?

Uczniowie Pańscy jak i wszyscy wierzący pragnęli poznać czas powtórnego przyjścia Pana Jezusa: A kiedy usiadł na Górze Oliwnej, przyszli uczniowie i pytali Go na osobności: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak Twojego przyjścia oraz końca świata? (Mat. 24:3 BWP).

Pan Jezus przed swym wniebowstąpieniem tak powiedział do uczniów: Ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym. Jednak ich nurtowało to, że Pan Jezus im nie udzielił odpowiedzi wprost, dlatego zadali mu następne pytanie: Panie, czy w tym czasie odbudujesz Królestwo Izraelowi (Dz. 1:5-6).

 

Nikt nie zna dnia i godziny

Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec (Mar. 13:32). Usłyszeli inną odpowiedz od tej, jakiej się spodziewali: Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie. A to zważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze złodziej przyjdzie, czuwałby i nie pozwoliłby podkopać domu swe-go. Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie (Mat. 24:42-44). Jeśli tedy nie będziesz czujny, przyjdę jak złodziej, a nie dowiesz się, o której godzinie Cię zaskoczę. (Obj. 3:3; por. Mar. 13:33-37 i 1 Tes. 5:1,2)

Na każde zadane pytanie mówiące o czasie jego przyjścia słyszeli - czuwajcie! Nie próbujmy i my odgadywać tego, co Pan zakrył przed wszystkimi. Przypomnijmy sobie, co odpowiedział apostołom: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił (Dz. AP. 1:7). Bóg nas bardzo kocha i jeśli coś przed nami zakrył to czyni dla naszego dobra. Gdyby Kościół wiedział, że Pan Jezus powróci XX wieków od Jego śmierci prawdopodobnie zajęliby się swoimi sprawami, a po chrześcijaństwie ślad by zginał. Zamiast podać nam dzień i godzinę, przypomina na każdym kroku, jakie jest zdanie Kościoła. Mieliśmy zająć się głoszeniem Ewangelii, a nie wyliczaniem dnia powrotu. Ten, kto nie czuwa ulega pokusie. Modląc się czuwajcie!

 

Baczcie, aby nie dać się zwieść

Jeśli Bóg czegoś zabrania, to diabeł i nieposłuszny człowiek zastanawia się jakby ten zakaz obejść, złamać. Przecież naszym pierwszym rodzicom w ogrodzie Eden niczego nie brakowało. Kiedy nieprzyjaciel zasiał wątpliwość w sercu Ewy, zapomniała o tym że Bóg zabronił im spożywania z drzewa poznania dobra i zła. Diabeł sprytnie rozegrał tę partię, zarzucił Bogu, że Bóg się boi, że nasi pierwsi rodzice będą tacy jak On, a każdy chce wiedzieć i czynić więcej. Skutki tego nieposłuszeństwa są nam dobrze znane.
Niektórzy przywódcy sekt, aby stać się "bogami", przekręcili Ewangelię i głoszą, że Pan Jezus powinien się ożenić i wywieść doskonałą rodzinę, jaką utracił Adam. Ogłosili, że są Mesjaszami, i zapowiedzieli, że naprawią to wszystko, co zaniedbał Pan Jezus. Ludzie, którzy dali wiarę tej nauce, to nie jacyś analfabeci, w większości to ludzie wykształceni (zresztą 'misjonarze tego ruchu, szczególnie są zainteresowani pozyskaniem młodych wykształconych ludzi. Kiedy ci młodzi ludzie się ocknęli niestety poznali rzeczywistość, byli już zniewoleni duchowo, a opuszczenie starych przyjaciół wcale nie jest łatwe. Zostali skażeni, zniewoleni przez moce ciemności (2 Kor. 4:4).
Zwróćmy uwagę, że szatan czyni wszystko, aby odwrócić uwagę świata na powtórne przyjście Jezusa, bo wie, że to jest czas jego końca. Nie może się pogodzić się z tym, że my grzeszni ludzie, którym Pan okazał łaskę będziemy mieli wieczność, a on pójdzie na wieczne potępienie. Dlatego ten stary 'profesor' robi wszystko, aby zwieść "o ile to możliwe zwieść i wybranych."

 

Co zostało objawione?

Wszystko z wyjątkiem dnia i godziny. Pan wiedział, że będą takie zasadzki, które po części już omówiliśmy. Dlatego wielokrotnie wołał: "Baczcie, by nie dać się zmylić. Wielu, bowiem przyjdzie w imieniu moim mówiąc: "Ja jestem", i czas się przybliżył, nie idźcie za nimi Łuk. 21:8).
Apostoł Paweł nawołuje:, Gdy zaś chodzi o sprawę przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i nasze zgromadzenie się przy Nim, to prosimy was, bracia, żebyście się nie dali ani zachwiać zbyt łatwo w waszych dotychczasowych przekonaniach, ani zastraszyć przez tych, którzy twierdzą, że dzień Pański już nadchodzi, powołując się przy tym albo na rzekome natchnienie Ducha, albo na [charyzmatyczne] mowy [prorockie], albo na list rzekomo od nas pochodzący. Nie dajcie się zwieść nikomu w żaden sposób. Wiadomo, bowiem, że dzień Pański nie nadejdzie, dopóki nie stwierdzi się wielkiego odstępstwa [od wiary] i nie przyjdzie człowiek grzechu, syn zatracenia (2 Tes. 2:1-3 BWP).
Stójmy, zatem na twardym gruncie Słowa Bożego. Bądźmy pokorni i umiejący czekać na objawienie Boże. Pozwólmy, aby Duch Święty, a nie nasze ambicje kierowały nami. Nie będzie tak jakby to chcieli niektórzy, że przyjście Pańskie i porwanie Kościoła odbędzie się w każdej chwili. Parzcież apostoł Paweł informuje nas, że musi dojść do wielkiego odstępstwa i musi pojawić się syn zatracenie, człowiek grzechu, antychryst.
Dlatego nie dajmy się unieść rzekomym natchnieniom, snom, ponieważ one nie mogą zmienić proroctw biblijnych. Wielu ludzi, którzy bazuje na 'objawieniach' absolutnie nie wie, co Biblia pisze na ten temat. Gdzie uczucia wzrastają tam rozsądek maleje, dlatego niech do nas przemawiają fakty, a nie wizjonerstwo, które zwodziło i zwodzi ludzi przez całe tysiąclecia.

 

Czy Pan zwleka?

Albowiem jedno i drugie mnie pociąga: pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej. Lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza (Filip. 1:24: 25). Może masz podobny dylemat jak Paweł, ale jednego bądź pewny, że Bóg nigdy nie spóźnia się! Idźmy, zatem w ślady tego apostoła, on nie szukał okazji, aby wymknąć się z pracy, jaką mu Pan zlecił, ale wyszukiwał jej nawet tam, gdzie Boży prorocy zapowiadali mu, że spotka go wielkie cierpienie i prześladowanie. Nie, szukał własnej chwały, ale chwały Tego, który go posłał. Pan Jezus mówiąc w przypowieściach o swoim przyjściu, zawsze podkreślał bark cierpliwości oczekujących, ale i też nagrodę dla wytrwałych. Wszyscy chcą być zastani jako mądre panny. Jednak Pan powiedział, że zasną wszystkie: A gdy oblubieniec się opóźniał, wszystkie ogarnęło znużenie i posnęły: Lecz o północy dał się słyszeć krzyk: Oto oblubieniec! Wychodźcie. Obudziły się wtedy wszystkie panny i poczęły opatrywać swoje lampy. I powiedziały panny głupie do mądrych: Dajcie nam oleju, bo gasną nam lampy (Mat. 25:5- 8). Różnica polegała na tym, że mądre miały zapas oliwy, a do głupich Pan powiedział: nie znam was..
Ileż to armat wyprowadzono, aby innych przekonać, że to oni są mądrymi pannami. Zwróćmy uwagę, że 'głupie panny' też się krzątały w Kościele i czekały na przyjście Pańskie. Jakaż to trudna to lekcja pokory.
Mówiąc o wiernym i niewiernym słudze - Mat. 24:45-51; o innym, których to rozliczy się z powierzonych talentów Mat. 25:19. Takich przykładów jest wiele i wszystkie mają ten sam finał; przyszedł Pan, gdy się Go niespodziewano. Głosząc innym o swej nadziei spotykamy ludzi opisanych, przez ap. Piotra: "Przede wszystkim jednak wiedzcie, że gdy nadejdą ostatnie dni, pojawią się wśród was ludzie drwiący sobie ze wszystkiego, pozostający w służbie własnych namiętności. Oni to będą pytali: "gdzież jest to zapowiedziane jego przyjście? Przecież od czasu jak pomarli ojcowie, wszystko trwa nadal, tak jak od samego stworzenia. Rozmyślnie nie chcą słyszeć nawet o tym, że dawno temu, na Słowo Boże, zaczęły istnieć niebiosa i ziemia, że ziemia została wydobyta z wody i za jej pośrednictwem uformowana. Woda również, wskutek wielkiego potopu, stała się przyczyną zagłady ówczesnego świata. Obecne zaś niebo i ziemia są również utrzymywane mocą słowa Bożego przy istnieniu po to, żeby mogły być w swoim czasie zniszczone przez ogień. Przetrwają aż do czasu, kiedy to bezbożni zostaną osadzeni i skazani na zagładę (2 Piotra 3:3-7 BWP).
Nie dajmy nikomu powodów do szydzenia zapowiadając dzień przyjścia Pańskiego. My tego dnia nie jesteśmy wstanie oddalić, ani przybliżyć. Możemy też być pewni, że Bóg ani jednej minuty nie przedłuży tego dnia, dla tych, którzy Go nie miłują. Pan Jezus raczej zapowiadał skrócenie owych dni dla wybranych (Mat. 24:22).
Wydarzenia ostatnich dni nastąpią dopiero wtedy, gdy "poganie w pełni wejdą" (Rzym. 11:25) Bóg wie jedynie, kiedy zamknie drzwi. My powinniśmy chwalić Boga, za każdą nową zbawioną duszę i szukać te, które się zagubiły tak jak nasz pasterz (2 Piotra 3:9).

 

Słowo nie może być naruszone

Nakazuje ci, odwołując się do powagi zarówno Boga, który daje życie wszystkiemu, jak i Jezusa Chrystusa, który złożył chlubne świadectwo wobec Poncjusza Piłata, ażebyś przestrzegał przykazania i zachowywał je nienaruszone, sam będąc bez zarzutu aż do przyjścia Pana Jezusa Chrystusa. Przyjście owo będzie miało miejsce we właściwym czasie za sprawą błogosławionego i jedynego Władcy, Króla wszystkich władców i Pana wszystkich panujących. Tylko On jako nieśmiertelny, przebywa w światłości dla nas niedostępnej. Nikt z ludzi nigdy Go nie widział ani nie może zobaczyć. Jemu cześć i potęga wiekuista. Amen (1 Tym. 6:13-16).

 

Przepowiedziałem wam wszystko Mar. 13:23

Komu Pan Jezus przepowiedział to wszystko? Świat się tym nie interesuje. Błyskawica nie przychodzi z pogodnego nieba, lecz z chmur, które to niebo stopniowe zasnuły. Kto zwrócił uwagę na gromadzące się chmury, ten również powinien zauważyć nadciągającą burzę. Wprawdzie Bóg strzeże dnia i godziny, niemniej znamiona ostatnich dni są dla Kościoła tak wyraźne, aby dzieci Boże mogły ten dzień rozpoznać i przygotować się nań. Lecz niewierzących i tych, co mniemają, że wierzą, i tych, którzy zlekceważyli słowo prorockie, dzień ten zaskoczy i znajdzie ich nieprzygotowanymi. Stanie się z nimi to samo, co działo się za dni Noego: Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki i nie spostrzegli się, że nadszedł potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego (Mat. 24:37-39). Przecież zanim przyszedł potop to ludzie widzieli przez 120 lat budowę tej arki. Słyszeli, co ich czeka, jeśli się nie opamiętają.
Tak wiec prawdziwie wierzącym, którzy strzegą Słowa Bożego, Pan wskazał liczne znaki poprzedzające koniec i powiedział: Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi (Mat. 24:33).

 

Znaki poprzedzające przyjście Pańskie

Pan Jezus wskazał cały szereg znaków, które mają poprzedzić Jego przyjście. Być może, że mroczny wizerunek dni ostatecznych nie przypadnie nam do gustu. Niektórzy wierzący zaprzestali czytanie Apokalipsy i innych proroczych Ksiąg, które zajmują się okresem 'wielkiego ucisku', ponieważ uznali je za zbyt drastyczne. Jeśli trudno czytać, to jak je przeżyć? Omówimy każdy z nich po kolei.

 

Odstępstwo:

Powstanie wieli fałszywych proroków i uwiodą wielu ludzi. A ponieważ spotęguje się nieprawość, u wiele osłabnie miłość (Mat. 24:11, 12). Jeśli wam wtedy powiedzą: Patrzcie oto Mesjasz tu albo tam - nie wierzcie. Pojawią się, bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, tacy, którzy będą nawet czynić cuda i znaki, aby wprowadzić w błąd, gdyby to było możliwe, nawet wybranych (Mat. 24:23-26). W tych słowach Pan Jezus mówił o trzech różnych znakach.

 

Pojawienie się fałszywych mesjaszy i fałszywych proroków.

Niektórzy z pewnych wydarzeń światowych próbują przedstawić obraz apokaliptyczny tak jak te dzieci z puzzli ułożyć jakiś obraz. Tylko Biblia nie służy do zabawy. Szatan tak bardzo boi się przyjścia Mesjasza, że wysłał na świat cały szereg karykatur 'mesjasza', aby o ile można zwieść i wybranych. O tym w natchnieniu przemawiał apostoł Paweł, kiedy wezwał starszych z Efezu do Miletu: Wiem też, że gdy mnie tu zabraknie, zjawią się wśród was wilki drapieżne, nieoszczędzające trzody. A i spomiędzy was samych wyjdą z czasem ludzie, którzy poczną głosić przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą wielu (Dz. AP. 20:29,30).
Od tego czasu pojawiło się ich wielu, a wraz z nimi w obfitości zaczęły powstać różne ruchy niebezpieczne sekty jak nigdy dotąd. Pod płaszczykiem Ewangelii wprowadzają rujnujące dusze bałwochwalstwo. Zaprzeczają podstawowym prawdom wiary. Wielkie uznanie mają fałszywi prorocy, a zwolenników tej drogi nigdy nie brakuje. Wiele objawień okazało się ludzkim wytworem wyobraźni, które wyniesiono ponad Słowo Boże. Aby się ustrzec tej drogi, milcz, kiedy milczy Bóg, mów, kiedy On każe.
Niektórzy ogłosili się: 'Aniołami Pana' "antychrystami, czy 'sługami wiernymi i rozumnymi', których to rzekomo Bóg wybrał, aby zapowiadali różne zwodnicze daty Jego przyjścia. Co ciekawe ci wielcy i mali zwodziciele toczą z sobą cały czas walki. Jednak dom postawiony na piasku runie, choćby i stał setki lat. Dom skłócony musi upaść. Branie udziału w seansach spirytystycznych, które w ST było karane śmiercią przeciwko każdemu, kto by zwracał się po radę do tych, którzy wywołują duchy albo wróżą, uprawiając w ten sposób nierząd: Ja zwrócę moje oblicze i wyłączę go spośród jego ludu. Każdy mężczyzna i każda kobieta, wywołujący duchy albo uprawiający wróżby, zasługuje, na karę śmierci. Powinno się ich ukamienować. Krew ich zstąpi na nich (3 Mojż. 20:6,27).
Ap. Paweł spirytyzm zalicza do znaków dni ostatecznych: "Duch mówi bardzo wyraźnie, że w czasach ostatecznych niektórzy ludzie odpadną od wiary, a poddadzą się działaniu mocy diabelskiej i pokusom demonicznym. Dojdzie do tego wskutek kłamstw ludzi o napiętnowanych sumieniach. Zabraniają oni wstępować w związki małżeńskie, każą powstrzymywać od spożywania niektórych pokarmów, mimo, że stworzył je Bóg po to, by były spożywane z wdzięcznością przez tych, którzy żyją wiarą i są w posiadaniu prawdy (1 Tym. 4:1-3) .
Smutne to, ale żyjemy w kraju gdzie ponad 90 procent ludzi uważa się za chrześcijan, ratunku i pomocy w trudnych chwilach nie szuka u Boga, w Jego Słowie, modlitwie, ale w horoskopach. Dzisiaj coraz większe uznanie mają różni wróżbici, którzy występują w TV i innych środkach masowego przekazu.
Nikt nie jest wstanie zliczyć fałszywych mesjaszy i fałszywych proroków. Dzisiejsi 'bożkowie' mają różne imiona: postęp polityka, wiedza, sport rozrywka itp. zgodnie z tym, o czym prorokował ap. Paweł: ci, co prawdę Bożą zamienili na kłamstwo i czcili stworzenie oraz służyli jemu, a nie Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen (Rzym. 1:25).
Fałszywi mesjasze wołają: 'Jam jest', 'czas się przybliżył'. Smuci nas to, ale tak napisano. My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w mocy złego (1 Jana 5:19). Dlatego nie powinien dziwić fakt, że ludzie bardziej umiłowali kłamstwo niż Boga. Fałszywy Prorok i antychryst: Będzie się posługiwał złem we wszelkich jego postaciach, byle tylko uwieść tych, którzy idą na zatracenie, ponieważ nie przyjęli z miłością prawdy mającej doprowadzić ich do wiecznego zbawienia. I dlatego właśnie Bóg zezwala, by ulegli oszustom, by uwierzyli kłamstwu. W ten sposób, bowiem zasłużą sobie na wyrok potępienia ci wszyscy, którzy zamiast uwierzyć prawdzie, znaleźli upodobanie w nieprawości ( 2 Tes. 2:10-12). W nawiązaniu do tego jakże wymowne są słowa Pana Jezusa. Uważajcie, żeby was ktoś nie oszukał. Przyjdzie bowiem wielu, [rzekomo] w imię moje, i będzie mówić: Ja jestem Mesjaszem. I uwiodą wiele ludzi (Mat. 24:4,5). Umysłu ludzi zostały zaślepione przez Boga tego świata, i to w taki sposób, że oni nie są sami świadomi swej ślepoty (2 Kor. 4:4).
I zwiodą wielu, a ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie (Mat. 24:12). Pan Jezus mówiąc przypowieść o niesprawiedliwym sędzi - pytał: Czy tylko Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? (Łuk. 18:8). Co właściwie znaczy - odstępstwo? Jest to porzucenie wiary przez tych, którzy znali i wyznawali prawdziwego Boga. Odstępstwo inaczej można nazwać anarchią na religijnym terytorium.

 

Wojny

Będziecie również słyszeli o wojnach i o wieściach z wojennych. Nie dajcie się tym zastraszyć. To musi, co prawda nastąpić, ale nie będzie jeszcze oznaczać końca (Mat. 24:6). Wielu czytelników Biblii jakby nie zauważa tego, że Pan Jezus nie mówił, że wojny i wieści wojenne będą po-czątkiem końca, ale wprost przeciwnie:, nie będzie jeszcze oznaczać końca.Towarzystwo Prawa Międzynarodowego opublikowało dokumenty, według których w ciągu przeszłych 34 wieków było tylko 268 lat pokoju. W tym samym okresie podpisano 8000 traktatów pokojowych, których skuteczność działania nie przekraczała przeciętnie dłużej niż 2 lata. Jeśli wieści wojenne nie miały oznaczać końca, czyli miało przyjść coś bardziej tragicznego w skutkach - co?

 

W ostatniej wojnie weźmie udział cały świat

Będzie to najbardziej okrutna wojna i prowadzona w sposób nadzwyczaj okrutny. Księga Objawienia mówi o miliardach ludzi, którzy utrącą życie (Obj. 6:8) - w tym czasie o utraci życie jedna czwarta ziemi.
(Obj. 9:18). Jest mowa o śmierci jednej trzeciej ziemi. Ludzie, którzy żyli podczas pierwszej lub drugiej wojnie światowej byli przekonani, że to ostania wojna, która była tak okrutna w skutkach. Nic nie mogła uczynić Liga Narodów, jak i bezskuteczna będzie Organizacji narodów Zjednoczonych. W drugiej wojnie światowej zginęło łącznie około 78 milionów ludzi (32 na polu bitwy, 26 w obozach koncentracyjnych, 20 w zbombardowanych miastach). Jedna bomba na Hiroszimę spowodowała takie straty niż niejedna długotrwała wojna. A przecież jeszcze wtedy nie było rakiet o dalekim zasięgu i nikt nie stosował broni bakteriobójczej. Dr. H.D. Smith, jeden z wynalazców bomby atomowej powiedział:, "Jeżeli uda się tylko niewiele ją ulepszyć, to będzie można zniszczyć całą ludzkość w ciągu kilku sekund". Przycisk guzika może zadecydować o śmierci wszystkich, ale palec Boży czuwa nad tymi, którzy mają być zbawieni i doczekać przyjścia naszego Pana i Zbawiciela.
O tym, co czeka świat Biblia mówi wyraźnie: "Naród stanie przeciwko narodowi, a królestwo przeciwko królestwu. Tu i ówdzie zapanuje głód i zaraza i zdarzą się trzęsienia ziemi. Ale wszystko to dopiero początek boleści (Mat. 24:7,8). Dopiero werset siódmy i ósmy jest początkiem boleści. Te same wydarzenia, które są opisane powyżej (Mat 24:7,8) zostały powtórzone w księdze Objawienia, podczas galopu czterech jeźdźców (Obj. 6:1-8).
Jak długo będzie to trwać? A wkrótce po ucisku dni owych słońce się zaćmi, księżyc straci swój blask, gwiazdy poczną spadać z nieba, a moce niebios będą zachwiane (Mat. 24:29) Do zakończenia 'wielkiego ucisku' o którym prorokował Pan Jezus.



Siedem Pieczęci

Kolejność wypełniania się proroctw



Sześć Pieczęci
Obj. 6: 1-17

Wielka rzesza
Obj. 7:9-17

Uwolnienie 4 aniołów Obj. 7:1-8-

Siódma pieczęć
Obj. 8:2



Wielki Ucisk



Został opisany w księdze Objawienie 6-19 rozdziału. Czytamy tam o trzech seriach sądów. Pierwsza seria wiąże się ze złamaniem siedmiu pieczęci, druga, z sygnałem siedmiu trąb, trzecia, z wylaniem siedmiu czasz.
Czy wspomniane trzy serie sądów Bożych nastąpią kolejno po sobie, czy będą się przeplatały? Rozpocznijmy naszą lekturę od Szósty rozdział Księgi Objawienia, która wskazuje nam, od czego rozpocznie się Wielki Ucisk.

 

Pierwsza Pieczęć:

Po złamaniu pierwszej pieczęcie przez Jezusa Chrystusa Jan zobaczył: I widziałem, a oto biały koń, ten zaś, który siedział na nim, miał łuk, a dano mu koronę, i wyruszył jako zwycięzcą, aby dalej zwyciężać Obj. 6:1). W interpretacji Objawienia należy zawsze zaczynać od tego, co jest najjaśniejsze. W tym obrazie jest rzeczą oczywistą, że opisuje początek Wielkiego Ucisku, pokonania narodów przez jeźdźca na białym koniu. Niektórzy uważają, że jeźdźcem tym będzie "człowiek grzechu, syn zatracenia, czyli antychryst, (2 Tes. 2:3-5). Apostoł Paweł przestrzega Kościół, że zanim nastanie dzień Pański swą misję musi wypełnić antychryst. Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej (dzień Pański), zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia. Słowo Boże nie przeczy, że w tym proroczym okresie może dojść do kolejnych wojen, a nawet wojny światowej, i że pokój, który dopiero potem nastanie, będzie poprzedzał przyjście Pana (1 Tes. 5:3). Niewykluczone, że antychryst zyska sobie uznanie świata opowiadając się za pokojem i bezpieczeństwem zaraz na początku swego panowania, ale dla tych, którzy znają swego Boga, będzie oczywiste, że musi wypełnić się całe objawienie zanim go Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich. Świat będzie ogłaszał pokój i bezpieczeństwo, ale to będzie już jego koniec. Niewątpliwie, w miarę zbliżania się końca, duch ten będzie dawał o sobie coraz wyraźniej znać i proroctwa będą coraz bardziej czytelne.

 

Druga Pieczęć:

A gdy zdjął druga pieczęć, usłyszałem, jak druga postać mówiła: Chodź! I wyszedł drugi koń, barwy ognistej, a temu, który siedział na nim, dano moc zakłócić pokój na ziemi, tak by mieszkańcy jej zabijali się nawzajem; nawzajem; dano mu wielki miecz Obj. 6:3,4)NP.). Sąd drugiej pieczęci odbierze ludziom pokój i rzuci ich do walki ze sobą nawzajem. Zwrot: "dano mu wielki miecz" potwierdza takie rozumienie sprawy. Czerwony kolor drugiego konia może oznaczać przelew krwi.

 

Trzecia pieczęć (Obj. 6,5-6).

A gdy zdjął trzecią pieczęć, usłyszałem, jak trzecia postać mówiła: Chodź! I widziałem, a o to koń kary, ten zaś, który na nim siedział, miał wagę w ręce swojej. I usłyszałem, jakby głos pośród czterech postaci mówił: Miarka pszenicy za denara i trzy miarki jęczmienia za denara; a oliwy i wina nie tykaj (Obj. 6:5,6 NP.).
Obrazem tego wydarzenia jest czarny koń, a waga w ręce siedzącego na nim jeźdźca wskazuje na racjonowanie żywności. Rzymski denar (Obj. 6:6) stanowił wartość dziennego wynagrodzenia pracownika w Palestynie za czasów Jezusa (Mat 20:2). W normalnych warunkach za denara można było kupić dziesięć miar jęczmienia. W sytuacji zapowiadanego w pieczęci głodu, dzienne wyżywienie wystarczy na jedną miarę pszenicy i trzy miary jęczmienia, czyli na jedną dziesiątą tego, co zazwyczaj. Jednakże głód ten przyjmie dziwny obrót: Nie jest napisane, że nie będzie tej żywności, ale, że będzie ona dostępną dla tych, oddadzą chwałę antychrystowi. Brak żywności doprowadzi zwykłych ludzi do wielkiego ubóstwa i śmierci, ale nie do całkowitego wyginięcia. Gdy przyjdzie Pan powitają Go żywi członkowie Kościoła, choć antychryst będzie przekonany, że ich wyplenił (1 Tes. 4:15-17).

 

Czwarta pieczęć (Obj. 6:7,8)

A gdy zdjął czwarta pieczęć, usłyszałem głos czwartej postaci, która mówiła: Chodź! I widziałem, a oto siwy koń, temu, który na nim siedział, było na imię Śmierć, a piekło szło za nim; i dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta ziemi (Obj. 6:7,8)
Maść wspomnianego tutaj konia jest- żółtawo-zielona. Siedzący na nim jeździec jest jedynym, który nosi imię. To imię brzmi: Śmierć.. Towarzyszy jej Hades (piekło), miejsce, przebywania zmarłych. Rezultatem czwartego sądu będzie - jedna czwarta ludzkości świata padnie od miecza (wojna), głodu, (który często towarzyszy wojnie), i innych klęsk (być może chodzi o epidemie choroby,) oraz z powodu dzikich zwierząt, które będą bez przeszkód napadać na ludzi. Ludzkie wymyślne koncepcje doprowadzenia świata do pokoju i szczęścia, w krótkim czasie całkowicie będą zdruzgotane.

 

Piąta pieczęć (Obj. 6:9-11).

A gdy zdjął piątą pieczęć, widziałem poniżej ołtarza dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, które złożyli. I wołali donośnym głosem: Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz sąd i pomścisz krew naszą a na mieszkańcach ziemi? I dano każdemu z nich szatę białą, i powiedziano im, aby jeszcze odpoczęli przez krótki czas, aż się dopełni liczba współsług i braci ich, którzy mieli podobnie jak oni ponieść śmierć (Obj.6:9-11 NP.).
Wprawdzie akcja odsłonięta przez piątą pieczęć toczy się w niebie, lecz jest ona następstwem czegoś, co się uprzed­nio wydarzyło na ziemi. Obecność tłumu męczenników (w. 9) to rezultat ziemskiego Ucisku. Ludzie ci będą świadczyć o Chrystusie w okresie Wielkiego Ucisku i z powodu swego świadectwa, zostaną zabici.

 

Sąd szóstej pieczęci (Obj. 6:12-17).

Sąd ten sprowadzi na ziemię tragiczne katastrofy: (1) Wystąpi potężne trzęsienie ziemi. (2) Słońce stanie się ciemne jak wór. (Tekst nie mówi, że słońce nie przemieni się w wór, ale że stanie się ciemne jak wór). (3) Księżyc stanie się czerwony jak krew. (4) Spadnie deszcz meteorytów pociągając za sobą wszelkie niszczące konsekwencje. (5) Prawdopodobnie na krótką chwilę otworzy się niebo, by ludzie mogli zobaczyć pełną grozy dla siebie scenę - Boga siedzącego na tronie. (6) Wszystkie góry i wyspy poruszą się ze swoich miejsc.
Wymienione sądy wywołają w sercach wszystkich żyjących niesamowity strach. Groza spadnie na nich nie tylko z powodu klęsk żywiołowych, wojen, epidemii i głodu, ale przede wszystkim, będą marzyć, aby móc ukryć się "przed obliczem Tego, który siedzi na tronie i przed gniewem Baranka". Będą czynić wszystko, by uniknąć spotkania ze swoim Stwórcą i Sędzią; będą szukać śmierci pod zwałami skał, wśród których będą chcieli się schronić. Będzie to dotyczyć wszystkich klas ludzi (w. 15). I tak, jak donosi nam historia i Biblia ludzie zamiast masowego nawrócenia, odwrócą się od Bożego oblicza. To, co nam przedstawiają czterej jeźdźcy, to nie koniec, lecz początek boleści (Mat. 24:7,8).
Męczennicy Wielkiego Ucisku
Do czasu otwarcia piątej pieczęci, wielu prawdziwie wierzących zostanie zamordowanych. Innymi słowy, pierwsze lata Wielkiego Ucisku będą okresem składania prawdziwego świadectwa ewangelii. Przeciwstawi się im 'klika pseudo wierzących z wszystkich religii świata', którzy pójdą na układy z "bestią", niestety wielu uchodzących za wierzących przyłączy się do nich. Będą "pijani krwią świętych i krwią męczenników Jezusowych" (17:6). W imieniu religii, zorganizowany kościół pierwszego okresu Ucisku, będzie zabijał prawdziwych wierzących ludzi z powodu ich nieugiętej wiary W Jezusa Chrystusa. Jeśliby przyjąć wykładnię o porwaniu Kościoła przed Wielkim Uciskiem to bezpośrednio po tym wydarzeniu nie byłoby nikogo, kto mógłby składać świadectwo o Jezusie. Jeśli czytamy o męczennikach, to przecież muszą tu być w ciele na ziemi, Uwielbionego ciała nie da się zabić, a zatem Kościół będzie przechodził Wielki Ucisk.

 

Opieczętowanie 144.000

Potem widziałem czterech aniołów stojących na czterech krańcach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo (Obj. 7:1 NP zobacz Obj. 7:2-8).
Celem chwilowego zawieszenia realizacji wyroków sądów będzie "zapie­czętowanie" grupy ludzi (Obj. 7:3). Objawienie nazywa tych ludzi "sługami naszego Boga". Na podstawie wierszy (Obj. 7: 4-8 możemy wnosić, że są to Żydzi pochodzący z każdego z dwunastu plemion mający do spełnienia szczególna misję. Tekst nie mówi, ani też z niego nie wynika, czy odciśnięta na nich pieczęć jest widzialnym znakiem, czy też pewną szczególną cechą charakteru. Pieczęć musi być widzialna w postawie chrześcijańskiej: Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia (Efez. 4:30). Ludzie ci będą własnością Boga, czyli będą odkupieni. Będą oni też chronieni przez Boga, co znaczy, że On będzie ich strzegł przed ich wrogami aż do czasu, kiedy wypełnią wyznaczone im przez Niego zadanie.
Fragment ten nie podaje, w jaki sposób Bóg będzie ochraniał tę szczególną grupę, ale wiemy, że to będzie miało miejsce. W czternastym rozdziale tej samej Księgi liczba 144.000 "podąża za Barankiem", co może, co zmoże oznaczać, że w dniach Ucisku będą specjalnymi świadkami ewangelii. Nie będą jedynymi w ogóle; ale jedynymi świadkami pod szczególną ochroną Boga.

Pole tekstowe: Światło ewangelii będzie ledwo świecić, ale nikomu nie uda się go zgasić! Warto zwrócić uwagę, jak tekst nawiązuje do męczenników piątej pieczęci - wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą" Mat 24:9) - oraz do uzurpatorów prawdziwej religii: I powstanie wielu fałszywych proroków i zwiodą wielu (Mat. 24:11NP). Służba 144.000 zapieczętowanych oraz innych świadków doprowadzi do tego, że "ta ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom" (w. 14).

Zwolennicy porwania Kościoła przed Wielkim Uciskiem nauczają, że: "bezpośrednio po Pochwyceniu na ziemi nie będzie chrześcijan, to jednak pozostanie Pismo Święte i inna literatura chrześcijańska. Innymi słowy, ludzie będą mieli dostęp do informacji prowadzących) do zbawczej wiary.
(Pismo uczy, że do Duch Święty, a nie książki wprowadza we wszelkie poznanie (Jan 16:13). Skoro Duch Święty miałby być zabrany przed Wielkim Uciskiem, to nikt nie mógłby być zbawiony, (przypis autora).